Szykowali ustawkę. Policja pokrzyżowała im plany (Policja Dolnośląska)
Policjanci przerwali przygotowania do dużej bójki pseudokibiców, w której mogło wziąć udział nawet około 200 osób. W rejonie Zalewu Mietkowskiego zastali 83 mężczyzn i 18 samochodów, a część z nich była już w trakcie rozgrzewki i miała przy sobie sprzęt do walki. Do interwencji doprowadziła czujność funkcjonariusza, który w czasie wolnym zauważył niepokojące zgromadzenie i natychmiast powiadomił innych policjantów. Dzięki szybkiej reakcji nie doszło do konfrontacji.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24053"}
Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek. Policjant pionu kryminalnego, który jeździł na rowerze, zwrócił uwagę na grupę młodych mężczyzn gromadzących się w jednym miejscu. Szybko zorientował się, że sytuacja może mieć związek ze środowiskiem pseudokibiców i powiadomił dyżurnego.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci pojawili się po kilku minutach w okolicach Zalewu Mietkowskiego. Na widok radiowozów część osób zaczęła się rozchodzić, ale to nie był koniec interwencji.
Funkcjonariusze wjechali w teren za nasypem i tam zastali kolejną grupę mężczyzn ubranych sportowo. Część była zamaskowana. Mieli przy sobie rękawice, owijki na ręce oraz ochraniacze na szczęki. Ich zachowanie nie pozostawiało wątpliwości, że przygotowywali się do konfrontacji.
Na miejscu stało 18 samochodów, którymi przyjechały 83 osoby. Zaskoczeni mężczyźni próbowali tłumaczyć swoją obecność, mówiąc, że przyjechali między innymi na ryby, morsowanie albo grzyby, jednak ich wersje nie były spójne.
Z ustaleń wynika, że grupa przygotowywała się do napaści na kibiców związanych z drużynami z Wałbrzycha i Świdnicy. Druga grupa miała przejeżdżać w pobliżu, jadąc na mecz w województwie śląskim. Pseudokibice wcześniej rozpoznawali trasę i wybrali miejsce do konfrontacji.
Interwencja policji przerwała przygotowania w ostatnim momencie. Policja szacuje, że w bójce mogło wziąć udział nawet około 200 osób. Policjanci wylegitymowali uczestników i zakończyli całe zgromadzenie.
Służby badają skażenie Kaczawy w Prochowicach
W TVN nabrali wody w usta
nick
22:14, 2026-06-13
Donice przy Jaworzyńskiej do przeniesienia?
A mi te auta przeszkadzają zaparkowane na chodnikach zasłaniające wyjazd z posesji
Radek K.
21:41, 2026-06-13
Prezydent zabrał głos po naszym artykule
Niektórzy ludzie zostając radnym legnickim szybko posadę w WPEC dostali, a jak problem to udają, że nie mają z tą instytucją nic wspólnego. Co innego robotę komuś załatwić.
PRECZ Z UKŁADAMI ZAM
21:33, 2026-06-13
Pracownicy ZUS mówią „dość”
Pracowałem tam. Takich nierobów i roszczeniowców ze świecą szukać, w prywatnej firmie nie przeżyliby jednego tygodnia roboczego.
Józef
21:12, 2026-06-13