W nocy zmarł Bartek Żygadło, znany nam wszystkim jako Tofel. Odszedł po wielu latach walki z chorobą nowotworową, którą znosił z ogromną siłą, spokojem i pokorą. Do samego końca był obecny w życiu innych, uśmiechnięty, pomocny, zaangażowany. Miał 41 lat.
Bartek był działaczem Ośrodka Kibice Razem Miedź Legnica, ale dla wielu był kimś znacznie więcej niż tylko kibicem. Był człowiekiem z sercem na dłoni. Tym, który nie odpuszczał, nawet gdy inni dawno by się poddali. Przez lata robił wszystko, żeby młodzi mieli miejsce, gdzie mogą się spotkać, pograć, pogadać, po prostu być razem.
::obituary{"type":"single","item":"1256"}
W 2008 roku przeszedł operację, która uratowała mu życie, ale też na zawsze zmieniła jego wygląd. Nigdy nie zrobił z tego tragedii. Żył dalej. Choroba wracała, raz po raz. Mimo to Bartek wciąż walczył. Leczył się, jeździł na kontrole, znosił kolejne chemie i kolejne diagnozy. Nie po to, żeby się żalić. Po to, żeby żyć. Dla siebie, dla bliskich, dla tych, którym pomagał.
Kochał góry, kochał fotografować, kochał Legnicę i swoją Miedź. Był zawsze tam, gdzie trzeba było być. Z dzieciakami z osiedla, z kolegami z trybun, z każdym, kto potrzebował zwykłej rozmowy albo obecności. Nigdy nie zabiegał o uznanie, a i tak zyskał szacunek, na jaki niewielu może sobie zasłużyć.
Bartek zmarł w legnickim szpitalu. Zostawił po sobie pustkę, której nic nie wypełni. Ale zostawił też wspomnienia, które zostaną z nami na zawsze. Taki był Tofel. Prawdziwy.
+48
+65
+213
bulbazaur08:50, 15.07.2025
Nie miał 36 lat kre###ko
Virer10:00, 15.07.2025
Odszedł tam gdzie już nie bolą dni. R.I.P.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz