::photoreport{"type":"check-for-article","item":"22402"}
Koncertem galowym w muszli koncertowej Parku Miejskiego w Legnicy zakończyła się tegoroczna edycja Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego „Świat pod Kyczerą”. To właśnie tutaj, w otoczeniu zieleni, przy dźwiękach muzyki i wśród roztańczonych barw strojów z całego globu, odbyło się wyjątkowe spotkanie kultur, języków, rytmów i emocji. Każdy z zespołów, które przez ostatni tydzień podróżowały po Dolnym Śląsku, zaprezentował się przed legnicką publicznością z pełnym rozmachem i zaangażowaniem. Wszystkie występy spotkały się z ogromnym aplauzem.

Na scenie pojawili się artyści z dziewięciu krajów: z Argentyny, Macedonii Północnej, Gwinei, Portugalii, Kostaryki, Ukrainy, Kosowa, Kanady i Polski. Ich występy różniły się charakterem i brzmieniem, ale łączyło je jedno, pasja i autentyczność. Były ogniste tańce, pełne temperamentu i siły, były pieśni pełne tęsknoty i wspomnień, były rytmy, które porywały do wspólnego klaskania i tupania. Legnicka muszla koncertowa stała się sceną wielkiego świata, a park miejscem prawdziwego święta różnorodności.
::video{"type":"single","item":"17969"}
Festiwal „Świat pod Kyczerą” to jednak nie tylko widowisko sceniczne. To także wędrująca opowieść o kulturze, człowieczeństwie i wzajemnym szacunku. Od ponad trzydziestu lat organizuje go Jerzy Starzyński, twórca i dyrektor artystyczny wydarzenia, który z niezmiennym zaangażowaniem zaprasza do Polski zespoły z najdalszych zakątków globu, tworząc przestrzeń do wymiany i wspólnego przeżywania tradycji. Festiwalowe koncerty odbyły się m.in. w Legnickim Polu, Polkowicach, Rudnej, Liścu, Oleśnicy i Polanicy-Zdroju, a także w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i domach kultury. Artyści nie tylko występowali, ale też spotykali się z mieszkańcami, odwiedzali dzieci i seniorów, dzielili się opowieściami, zwyczajami i uśmiechem.

„Świat pod Kyczerą” pokazał po raz kolejny, że w różnorodności tkwi siła. Że nieważne, skąd się pochodzi ani jakim mówi się językiem, ważne jest to, co człowiek ma do przekazania i jak potrafi się tym dzielić. Tegoroczna edycja festiwalu po raz kolejny udowodniła, że folklor nie jest reliktem przeszłości, ale żywą, pełną energii opowieścią, która potrafi łączyć pokolenia i narody. A koncert galowy stał się prawdziwym świętem wspólnoty, które na długo zapadnie w pamięć wszystkim, którzy wzięli w nim udział.

bvjvhgj00:12, 10.07.2025
Pseudo portalowi jak zwykle nie chciało sie być do końca,bo na 9 zespołów,na zdjęciach są tylko 4
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz