Zamknij
Ważne

Dodaj komentarz

Śladami wielkiego artysty. Spacer Wyspiańskiego po Legnicy odtworzony po 135 latach przez legniczan

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 19:59, 30.08.2025
1 Legnicki Spacer Historyczny (Piotr Florek lca.pl) Legnicki Spacer Historyczny (Piotr Florek lca.pl)

Kilkadziesiąt osób postanowiło wziąć udział w spacerze historycznym śladami Stanisława Wyspiańskiego w Legnicy. Wydarzenie poprowadził Tomasz Grabowski, historyk sztuki, praccownik Muzeum Miedzi w Legnicy. Uczestnicy ruszyli trasą, którą 135 lat temu przemierzał młody artysta, by zobaczyć te same świątynie i zaułki, poznać jego notatki i spojrzeć na miasto oczami przyszłego geniusza literatury i sztuki. Na zakończenie mogli zajrzeć także do Muzeum Miedzi, gdzie zaprezentowano oryginalne prace Wyspiańskiego.

 

Ze szkicownika artysty

 

Spacer odbył się pod hasłem „Ze szkicownika artysty. Śladami Wyspiańskiego po Legnicy”. Spotkanie rozpoczęło się na placu przed budynkiem dworca PKP, bo właśnie tam, gdzie 29 sierpnia 1890 roku Wyspiański wysiadł z pociągu i ruszył uliczkami naszego miasta. Stamtąd uczestnicy wyruszyli w trasę prowadzącą przez najważniejsze punkty miasta.

 

Stanisław Wyspiański dokładnie 135 lat temu odwiedził nasze miasto, zwiedzał jego zabytki i poznawał historię oraz kulturę. Mogę powiedzieć, że dogłębnie, ponieważ zobaczył najlepsze obiekty tego okresu. To była podróż w 1890 roku i dziś staramy się odtworzyć jego ślad. Zobaczymy kościół Marii Panny, katedrę oraz dwie niespodzianki, czyli oryginalne prace Wyspiańskiego znajdujące się w naszym muzeum. Jedna z nich jest dostępna na stałe, a dwie inne tylko czasowo, do jutra. Postaramy się także przespacerować ulicami, które najprawdopodobniej przemierzał. Trasa jest hipotetyczna, bo znamy punkty, które odwiedził, ale nie mamy pewności, którędy szedł. Dzięki temu możemy porównać, jak wyglądała Legnica wtedy i jak wygląda dziś. Wyspiański opisywał m.in. kościół Marii Panny jako pusty, a katedrę nazwał zbiorowiskiem rupieci z różnych epok. Myślę, że takich smaczków będzie więcej, bo on miał bystre oko i swoje opinie wyrażał bardzo dosadnie – mówił Tomasz Grabowski.

 

Legnica oczami artysty

Trasa prowadziła między innymi do Kościoła Mariackiego, którego wnętrze Wyspiański określił jako „wymiecione i wyczyszczone”, oraz do katedry, o której pisał, że jest „składem rupieci z różnych epok”. Nie zabrakło również wizyty w Muzeum Miedzi, gdzie zaprezentowano jego oryginalne prace, trzy eksponowane na stałe i dwie czasowo, specjalnie udostępnione na to wydarzenie.

 

Fragment listu z Legnicy

 

Szczególnym punktem spaceru było przywołanie fragmentów listu, który artysta pisał do Tadeusza Stryjeńskiego, swojego opiekuna i protektora , krakowskiego architekta. Stryjeński był dla młodego Wyspiańskiego niezwykle ważną postacią, wspierał go w edukacji artysty

 „W nocy dojeżdżałem do miasta. Wicher był wielki, zdawało się, że będzie burza. Dokoła widać było szerokie równiny – puste, jakby na nich życie wygasło. – Na horyzoncie pod ciężarem czarnych pasem chmur jakiś czerwieniejący blask stłumiony. – Zdaje się świtanie. – Mgły wiewają po tych łąkach, przybierając dziwaczne ludzkie kształty. Wicher hucząc nagina drzew młode korony ku ziemi, szumi wśród moczarów, między zaroślami wysokich traw migocą jakieś ognie – – aże straszno. Przypominają się czasy najazdów tatarskich hord. Przychodzi na myśl Henryk i pobojowisko. –Wschód słońca czerwonyW mieście, które ma cechę XVII wieku, wiele domów z interesującymi fasadami dla giętych linii fajermurów. – 3 Kościoły: jeden barokowy ze ślicznymi żelaznymi wyrobami, jak kraty i okucia aż do klamek; dwa inne, gotyckie – protestanckie dzisiaj; w jednym (Frauenkirche) prawie nic wewnątrz nie ma, wymieciony i wyczyszczony, halowy z emporami, których nałożenie przepoławia wysokość naw bocznych (co może być dodatkiem późniejszym, gdyż empor takich wysokich nikt nigdy nie stawiał). W ołtarzu i ambonie parę obrazów z XV wieku…” – notował młody Wyspiański w sierpniu 1890 roku.

 

Spacer śladami Wyspiańskiego okazał się nie tylko lekcją historii i sztuki, ale też okazją do spojrzenia na Legnicę z innej perspektywy. Dzięki listom i szkicom młodego artysty mieszkańcy mogli przez chwilę zobaczyć miasto takim, jakim jawiło się jednemu z najwybitniejszych twórców polskiej kultury. Dla uczestników była to podróż w czasie, pozwalająca odtworzyć atmosferę Legnicy sprzed 135 lat. Zestawienie dawnych opisów i współczesnego miasta pokazało, jak wiele się zmieniło, a jednocześnie jak mocno historia wciąż tkwi w jego przestrzeni.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Dziura Dziura

1 0

Dobrze że Wyspiański nie żyje do tej pory i nie ma okazji znów być w Kupadziurze aka Tadziurze, bo by się chłop przeraził.

04:31, 31.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%