Ponad 200 osób wzięło udział w spotkaniu z Marią Pakulnis w Legnickiej Bibliotece Publicznej im. Tadeusza Gumińskiego. Sala była pełna, a wieczór szybko zamienił się w długą, barwną opowieść, w której śmiech mieszał się z poważnymi wspomnieniami. Opowieść krążyła wokół książki „Moja nitka”, ale tak naprawdę była historią o całej drodze aktorki. Maria Pakulnis wracała do początków swojej kariery, do pierwszych ról i momentów, które zdecydowały o tym, że związała życie z teatrem i filmem. Opowiadała o pracy, która wymaga cierpliwości i konsekwencji, o rolach, które zostają w człowieku na lata, i o spotkaniach z twórcami, którzy mieli wpływ na jej artystyczne wybory.

Książka „Moja nitka” stała się osią rozmowy o pamięci, rodzinie i o tym, jak prywatne doświadczenia wracają w pracy aktorki. Maria Pakulnis wracała do rodzinnych historii, pierwszych ważnych decyzji i momentów, które ukształtowały jej artystyczną tożsamość. Opowiadała o tym, jak wspomnienia sprzed lat wracają w nowych rolach i jak doświadczenia prywatne przenikają się z pracą na scenie i przed kamerą.

Maria Pakulnis to aktorka o ogromnym dorobku, ceniona i wielokrotnie nagradzana, która od dekad współtworzy historię polskiego kina. Jej role w filmach „Dolina Issy”, „Bez końca”, „Kronika wypadków miłosnych” i „Pożegnanie jesieni” nie były tylko kolejnymi punktami w filmografii. To postaci, które miały ciężar, emocję i prawdę. Podczas spotkania opowiadała o pracy nad nimi, o skupieniu, o odpowiedzialności wobec tekstu i partnerów na planie. W ostatnich latach szerokie uznanie przyniosła jej rola w filmie „Johnny”, za którą otrzymała Orła dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Ten moment stał się dowodem, że jej artystyczna droga wciąż przynosi nowe, mocne wyzwania.
Równie ważny w jej życiu był teatr. Scena dawała jej przestrzeń do intensywnej pracy, do mierzenia się z trudnymi bohaterkami i do budowania relacji z widzem, która powstaje tu i teraz. Wspominała role dramatyczne, wymagające ogromnej koncentracji, ale też takie, które pozwalały jej pokazać lżejszą stronę aktorstwa.
[FOTORELACJA]23895[/FOTORELACJA]
Publiczność usłyszała historie z planów filmowych i scen teatralnych, anegdot o pierwszych rolach, o tremie, o spotkaniach z wybitnymi twórcami. Obok śmiechu pojawiały się też poważne momenty, gdy aktorka mówiła o odpowiedzialności za role, o cenie popularności i o doświadczeniach, które kształtowały ją jako artystkę i człowieka.

LK10:58, 25.02.2026
Wspaniała aktorka i prawdziwy, szlachetny człowiek pozdrawiam cieplutko.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Burza wokół wizyty Bąkiewicza. Będzie protest
Dobrze! Piszcie komentarze, opluwajcie Bąkiewicza! Ale efekt jest zupełnie odwrotny. Robicie Robertowi darmową reklamę, wy zakute lewackie łby!
V3
11:06, 2026-02-25
Jechał po narkotykach. Teraz stanie przed sądem
To było koksu 5 gram, które zasysa Pedau Rafau, wielbiciel elpegiebete i przyjaciel pedophilów. Ciekawe czy jechał w gorsecie i na koturnach?
Pedau Rafau
10:53, 2026-02-25
Jechał po narkotykach. Teraz stanie przed sądem
To były tylko snusy jak te które bierze alfons batyr lichwiarz i kibol.
Sd
10:28, 2026-02-25
Jechał po narkotykach. Teraz stanie przed sądem
przecież to są nasi goście, ich nie wolno kontrolować
Dmytro
10:18, 2026-02-25