
Spacer pod hasłem „Piękna, żywa, pełna ruchu. Legnica pierwszej połowy XIX wieku” przyciągnął mieszkańców spragnionych nie tylko historycznych ciekawostek, ale również atmosfery dawnej Legnicy. Uczestnicy mogli usłyszeć o mieście z czasów biedermeieru, zobaczyć znane miejsca z zupełnie innej perspektywy i dowiedzieć się, jak wyglądało codzienne życie mieszkańców niemal dwa wieki temu.
Wędrówkę w stroju z epoki poprowadził Konrad Byś, kierownik Działu Historii Muzeum Miedzi i kurator wystawy „Między wojną a rewolucją. Legnica w latach 1815-1848”. Już na początku podkreślał, że spacer ma pokazać Legnicę nie tylko jako piękne i spokojne miasto z dawnych rycin.
Patrząc na widoki miasta z tego czasu można odnieść wrażenie, że to była taka miejska sielanka. Widzimy piękną architekturę, dużo zieleni i mieszkańców oddających się codziennemu życiu. Ale ten spacer ma też służyć temu, żeby spróbować powiedzieć nieco więcej i odpowiedzieć sobie, czy rzeczywiście był to taki sielski okres w historii naszego miasta – opowiadał Konrad Byś.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24839"}
Pierwszym punktem spaceru był budynek pierwszego legnickiego dworca kolejowego. To właśnie tam uczestnicy usłyszeli opowieść o wielkiej kolejowej rewolucji, która zmieniła Legnicę i sposób podróżowania mieszkańców.
Konrad Byś przypomniał, że początkowo władze miasta miały zupełnie inną wizję przebiegu linii kolejowej. Pociągi miały przejeżdżać przez okolice dzisiejszego Parku Miejskiego, a sam dworzec planowano ulokować bliżej centrum miasta, w rejonie dzisiejszego sądu. Ostatecznie zwyciężyła jednak ekonomia i inwestorzy zdecydowali o przebiegu trasy od strony północnej.
Wyobraźcie sobie Państwo most kolejowy w okolicach dzisiejszego mostu Bielańskiego i parowozy sunące przez tereny dzisiejszego parku. Legnica mogła wyglądać zupełnie inaczej. Ta wizja jednak przegrała z realiami ekonomii XIX wieku i ostatecznie kolej poprowadzono tak, jak znamy ją dzisiaj – mówił Konrad Byś.
Historyk opowiadał również o uroczystym otwarciu pierwszego połączenia kolejowego z Wrocławiem w 1844 roku. Dworzec udekorowano wtedy kwiatami, girlandami i chorągwiami, a przyjazd pierwszego pociągu był dla mieszkańców wielkim wydarzeniem.
Spacer po raz kolejny pokazał, że Legnica potrafi zachwycać historią ukrytą nie tylko w muzealnych salach, ale również w ulicach, budynkach i miejscach, obok których mieszkańcy przechodzą każdego dnia.
Muzeum Miedzi zapowiada już kolejne spacery i następne opowieści o Legnicy, której historia wciąż potrafi zaskakiwać nawet tych mieszkańców, którzy wydaje się, że znają ją od podszewki.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz