Jako jedyny miał możliwość sfotografować każdy zakamarek legnickiej jednostki. Zrobił blisko 700 zdjęć. Od 26 lipca można oglądać wystawę „Legnica za rosyjskim murem”.

-Prze wiele lat tym tematem się nie interesowałem. Dopiero gdy było wiadomo, że wojska opuszczą Legnicę, chciałem dostać się z aparatem za mur. Przez pół roku próbowałem ale bez efektu. Dopiero gdy zmarł generał Wiktor Dubinin pozwolono mi pójść z aparatem do cerkwi i sfotografować uroczystość – wspomina Franciszek Grzywacz, autor zdjęć.
Po tym wydarzeniu wszystkie drzwi radzieckiej jednostki stały przed nim otworem. Do tej pory nie wie co wpłynęło na zmianę decyzji decydentów. Gabinet dowódcy Północnej Grupy Wojsk Radzieckich, laboratorium szpitalne, piekarnie oraz wiele innych niedostępnych miejsc zostało uwiecznionych na fotograficznej kliszy. Autor był światkiem wielu uroczystości ważnych dla jednostki. Od tych oficjalnych po spotkania bardziej kameralne. Efekty pracy będzie można obejrzeć już niedługo również w specjanie wydanym albumie (14 wrzesień promocja książki).[FOTORELACJA]760[/FOTORELACJA]

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz