Próby nad nakręceniem tej historii trały od pięciu lat. W końcu doczekaliśmy się uroczystej prapremiery filmu. Do Legnicy zjechali główni bohaterowie „Małej Moskwy”.
Czerwony dywan rozłożony przed wejściem do kina Ognisko. Przed rozpoczęciem legnickiej premiery robiło się coraz tłoczniej. Pojawił się także radziecki gazik, a z niego wysiedli oficerowie kontrolujący przepustki i sprawdzający czy wszystko jest w porządku. Nie odpuścili nikomu. Bilet i dowód osobisty pokazać musiał także biskup Stefan Cichy, który na kilka minut przed premierą przyszedł do kina.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"861"}
O filmie pisało i mówiło się już bardzo wiele. Zdjęcia rozpoczęto robić 8 sierpnia ubiegłego roku. Oprócz Legnicy ekipa filmowa odwiedziła Wrocław i lotnisko w Krzywej.
- Z roku na rok było coraz trudniej robić zdjęcia, bo miejsca które mieliśmy filmować ulegały coraz większym zmianom. Lotnisko w Krzywej zostało trochę zabudowane więc nie można było zrobić takich ujęć jakie mieliśmy w palnie – komentował na konferencji Waldemar Krzystek.
Opowieść Krzystka powstała na kanwie historii o tragicznej miłości Polaka i Rosjanki polskiego pochodzenia . Jura, były radziecki pilot wojskowy, po ponad trzydziestu latach wraca do Legnicy odwiedzić grób swojej żony, Wiery. Towarzyszy mu dorosła już córka żony. Jadą zobaczyć miejsca, gdzie przed laty rozegrał się największy dramat ich życia. Ta podróż ma uwolnić ich od traumy przeszłości.
Film spodobał się publiczności na tyle, że reżysera i głównych bohaterów filmu oklaskiwano na stojąco przez dobrych kilka minut.
Film jest zgrabnie opowiedzianą historią. Czy osiągnie sukces i spodoba się widzom przekonamy się podczas właśnie rozpoczętego się Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Legnicka produkcja startuje w konkursie głównym. Jeśli zyska przychylność i dobre noty wówczas film bardzo szybko tafii do kin.
- Są plany żeby film miał również dystrybucję w Rosji. Jesteśmy w kontakcie z rosyjskimi firmami i mam nadzieję że to się nam uda – zapowiada Krzystek.
Oprócz produkcji kinowej zaplanowano cztery odcinki telewizyjne (po 45 minut każdy). Jednak serial telewizyjny najwcześniej zobaczymy za dwa lata
Zwiastun filmu:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz