„Pociąg do Miłkowic” - taki tytuł nosi etiuda, która powstaje w Miłkowicach. Tworzą ją mieszkańcy gminy wspólnie z profesjonalnymi aktorami. Premiera filmu odbędzie się 13 grudnia.


- Ta reakcja doskonale pokazuje, jak wiele dzieli te dwie grupy i dlatego zorganizowaliśmy warsztaty międzypokoleniowe, które doskonale się sprawdziły. W trakcie spotkań w ramach projektu Pociąg do Miłkowic uczestnicy dążą do stworzenia etiud teatralnych i filmowych, których wykonawcami są mieszkańcy Miłkowic - uczestnicy warsztatów. Bazą są opowieści i wspomnienia mieszkańców Miłkowic.
W filmie bohaterami są przede wszystkim kolejarze. Tło opowieści stanowi miłkowicka kolej, dworzec, pociągi. Motyw drogi i pociągu, podróży wydawał się autorom ciekawą osią, wokół której można budować opowieść o Miłkowicach. Taka opowieść złożona z różnych puzzli będzie piękną wizytówką, pocztówką z Miłkowic. Podróż zaś metaforą życia, historią losów poszczególnych bohaterów, całych rodzin, wreszcie całej społeczności.
- Nasza opowieść łączy to, co jest historią z tym, co żywe, teraźniejsze. Wierzymy, że takie spotkania staną się pretekstem do współpracy wielu pokoleń, które, mimo że połączone są miejscem zamieszkania, to niejednokrotnie żyją zupełnie osobno niewiele wiedząc o sobie nawzajem – dodaje Anna Graf.
Pociąg do Miłkowic to podróż ludzi z ludźmi, rozmowy w poszukiwaniu ciekawych tematów, zajęcia artystyczne, próba stworzenia autorskiej wypowiedzi mieszkańców, dotyczącej ich miejscowości, jej historii, specyfiki, niezwykłych wydarzeń tych teraźniejszych i z przeszłości.
Efekt pracy zostanie publiczności 13 grudnia w budynku GOKIS w Siedliskach.[FOTORELACJA]10499[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śliwińska-Łokaj zabrała głos po fali krytyki
Jak na razie pan Bąkiewicz nie ma sprawy za swoje wypowiedzi powoływany wyrok dot. tzw. Babci Kasi są szyte nićmi politycznymi i nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwością a sama BK gryzie ludzi atakuje policjantów. To że Lewica chce Cenzury nie dziwi wywodzi się ona z PRL. Tak samo jak nazywanie Bąkiewicza pachołkiem Rosji a jednocześnie tolerowanie Czarzastego który wprost ma powiązania z Rosją
Drobny i miałki
13:29, 2026-02-23
Śliwińska-Łokaj zabrała głos po fali krytyki
Przecież powinna zaprosić babcie Kasie i Szczurka - wtedy będzie demokracja i wartości europejskie! A i lempartowa też powinna przyjechać!
Won!
13:16, 2026-02-23
Śliwińska-Łokaj zabrała głos po fali krytyki
Trudno zrozumieć dlaczego udostępniamy lokal dla osób głoszących nienawiść, brak tolerancji z wiedzą osoby niedouczonej i emocjonalnie trudnej w odbiorze.
vvv
12:59, 2026-02-23
Śliwińska-Łokaj zabrała głos po fali krytyki
Droga pani Joanno - proszę koniecznie zawiesić kilka krużganków oświaty, aby prelegentowi Bąkiewiczowi składnie mądrości wyszły z ust jego nieomylnych...
Roland
12:53, 2026-02-23