Młodzież z Polski, Czech i Niemiec, pokazała spektakl "Kingdom Paradise", który jest efektem warsztatów prowadzonych w Grosshennersdorf przez dawnego legnickiego aktora Tadeusza Ratuszniaka.

Niektórzy widzieli w nim francuskiego lub angielskiego szpiega, inni mieli go za jednocześnie francuskiego, niemieckiego lub szwajcarskiego jezuitę, za niezwykle niebezpieczną postać, której intrygi nieomal zniszczyły stan Georgia. Jeszcze inni uważali go za niemieckiego utopistę, który najbardziej radykalne prądy europejskiej filozofii Oświecenia „wyeksportował” do amerykańskiej dziczy.
Po spektaklu młodzież zagrała godzinny koncert. Oby więcej takich artystycznych i szlachetnych wydarzeń działo się na legnickim rynku.[FOTORELACJA]11525[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz