Znana para artystów, piosenkarka Anna Jurksztowicz i kompozytor Krzesimir Dębski byli gośćmi mieszkańców Legnickiego Pola. Oprócz doskonałej muzyki przywieźli ze sobą doskonałą literaturę.

Relacje świadków tej rzezi, także jego rodziców, są wstrząsającym świadectwem ludobójstwa. Jak inaczej rozliczyć się z przeszłością miał wrażliwy człowiek? Jedynie opisując relacje tych, którzy ocaleli. Te właśnie wstrząsające relacje znalazły się na stronach jego książki, o nich mówił autor mieszkańcom Legnickiego Pola. Wielu z nich jest potomkami przesiedlonych na Ziemie Zachodnie Polaków z Kresów Wschodnich. W wielu domach na terenie gminy opowieści takie nadal są żywe. Spotkanie z Krzesimirem Dębskim, to spotkanie z jednym z nich, potomkiem rodzin tych, którym do dzisiaj krwawią rany jakie ich rodzinom zadali nacjonaliści ukraińscy.
Krzesimir Dębski przyjechał do Legnickiego Pola wraz ze swoją żoną Anną Jurksztowicz. Uczestnicy spotkania usłyszeli więc nie tylko opowieść o książce ale też znane przeboje w wykonaniu popularnej piosenkarki.[FOTORELACJA]13702[/FOTORELACJA]

Anonimowy Gość02:00, 09.12.2017
Właśnie widziałem pana Krzesimira koło Galerii Piastów .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz