Okryte pajęczyną historii szczątki kaplicy romańskiej na dziedzińcu Zamku Piastowskiego czekają na poszukiwaczy historii. Otworem stoi także wieża św. Piotra. Chętnych nie brakuje.

Relikty kaplicy romańskiej odkrytej w 1961roku podczas badań archeologicznych prowadzonych na dziedzińcu Zamku Piastowskiego znalazły swoje miejsce w specjalnie zbudowanym pawilonie. Dziś w jego wnętrzu możemy zobaczyć oryginalny zarys przyziemia dwunastobocznej kaplicy. Zachowały się także fragmenty ceglanych murów obwodowych i architektoniczne detale z żółtego piaskowca. Wewnątrz pawilonu zobaczyć można także makietę Zamku Piastowskiego i kaplicy pw. św. Benedykta i Wawrzyńca oraz poznać jej historię, która krótko spisana znalazła swoje miejsce na ścianach pawilonu.
Równie niezwykła jest historia wieży św. Piotra, z której tarasu widokowego podziwiać można panoramę Legnicy i okolic, a przy sprzyjającej pogodzie nawet panoramę Karkonoszy.
Wstęp na wieżę i do pawilonu jest bezpłatny. Należy jednak wcześniej zarezerwować sobie wejściówki. Rezerwacja odbywa się telefonicznie pod numerem (76) 862 49 49 w godzinach od 12:00 do 16:00, od poniedziałku do soboty. Rezerwacji dokonać należy najpóźniej w przeddzień planowanego terminu zwiedzania.[FOTORELACJA]16737[/FOTORELACJA]

Anonimowy Gość07:00, 18.07.2020
Nareszcie. Do tej pory głównie mieliśmy mury zamkowe.
Anonimowy Gość07:00, 18.07.2020
Niestety już jakieś dziwne stowarzyszenie próbuje się chyba uwłaszczyć na zamku.
Anonimowy Gość09:00, 18.07.2020
Zamek jest własnością Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Legnica ma z nim tyle wspólnego, że jest na terenie Legnicy. To samo dotyczy rzek przepływających przez Legnicę. No i tyle. Gąska próbował raz w roku pokazać walory Kaczawy, ale Gąski nie ma. Wierzbiak dał nazwę osiedlu willowemu. Też żadna zasługa prezydenta. Czy Legniczanie znają historię zamku, historię piastów legnickich, pytanie retoryczne. Krzakowski w tej sprawie niewiele zrobił przez 18 lat. Nawet wydanie kalendarza nie mogło służyć wyłącznie promocji legnickich Piastów. Musiały się tam znaleźć wśród szacownych osób także sieroty po PZPR. Dlaczego rozdawnictwo kalendarzy nie mogło odbyć się w Zamku Piastowskim to już słodka tajemnica Krzakowskiego. O rzekach władza przypomina sobie jak Kaczawa sama przychodzi do miasta. Później znowu rzeki odchodzą w zapomnienie.
Anonimowy Gość08:00, 20.07.2020
A może jest czas na poważną dyskusję o przyszłości Zamku. Nie wszystkim inicjatywa regionalistow "kojarzy się z ..." prywatyzacją .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz