Kultowy punkrockowy zespół Armia, świętujący właśnie 40-lecie działalności, zagrał w Legnicy utwory ze swojej pierwszej płyty. Legendarny zespół wystąpił w Sali Maneżowej.

Oczywiście kręgosłup koncertu stanowiły piosenki z najdawniejszych dziejów Armii — zarówno te pochodzące z debiutanckiego krążka z Indianinem na okładce, jak i nagrane jeszcze na składankę "Jak punk to punk". Dla miłośników grupy możliwość usłyszenia, takich numerów jak "Wołanie o pomoc", "Nigdzie teraz tutaj" czy "Obok historii" to prawdziwe muzyczne święto. Grupa oczywiście pokłoniła się także swoim pozostałym płytom - swoich reprezentantów miały też rzecz jasna "Legenda" (trudno wyobrazić sobie Armię na żywo bez przebojowości "Niezwyciężonego", magii "Opowieści zimowej" czy numeru tytułowego z krążka z Don Kichotem), a także "Triodante" ("Miejsce pod słońcem"), "Duch" ("Soul Side Story"), a nawet "Pocałunek Mongolskiego Księcia" ("Sen nocy letniej" ze wplecionym fragmentem "Popiołów").
Obecny skład Armii zdążył już okrzepnąć i nabrać mocy, a do starszego repertuaru wnosi wiele świeżości i nowych muzycznych rozwiązań. Stanisław Budzyński na gitarze rzeczywiście przemyca klimat Roberta Brylewskiego, Amade Kaźmierczak bębni potężnie i równo niczym jego zacni poprzednicy, Darek Budkiewicz basowymi dołami jeszcze bardziej podbija potęgę brzmienia, a Jakub Bartoszewski oprócz obsługi waltorni w Armii odpowiada za tworzenie tej charakterystycznej, nieuchwytnej przestrzeni. Dziękujemy zespołowi i publiczności za ten niezwykle energetyczny wieczór i czekamy na nową płytę. (Michał Przechera)[FOTORELACJA]20363[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W poniedziałek sesja absolutoryjna
Klakierzy Kupaja nie mogą dać żadnego pozytywnego efektu pracy swojego idola. To jest prawdziwy fenomen. Radne z teatru słowem nie zająkną się, słowem nie protestują, że Kupaj obiecywał zwiększenie dotacji dla legnickiego teatru, a faktycznie tą dotację zmniejszył. Radna Odrowska walczy o zielone przystanki, a tymczasem bez słowa protestu przyglądała się jak prezydent Kupaj swoją decyzją wyżynał dziesiątki drzew w parku. Dorobek w tej dziedzinie z ostatnich dni. Właśnie zostało wycięte kilkudziesięcioletnie drzewo u zbiegu Krętej i Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego. Choroba betonozy szerzy się. Radnych nie interesuje kolejna afera, tym razem finansowa związana z budową Zbiorczej Drogi Południowej. Miasto nasze może stracić miliony w wyniku nieudolności prezydenta. Sprawa jest w sądzie. Mieszkańcy muszą reagować, bo za chwilę ta władza puści nas z torbami. Czas pożegnać prezydenta Kupaja. Jeżeli radni nie staną na wysokości zadania z myślą o nas mieszkańcach i podatnikach, to będzie sygnał, że konieczne jest referendum o odwołanie radnych i prezydenta. Radni i prezydent ślubowali nam służyć, a zachowują się jak okupanci.
Turbo
22:11, 2026-06-28
Prezes na urlopie, mieszkańcy w ukropie
Na Szaniawskiego bez gazu prawie miesiąc, procedury ,naprawa wycieku gazu no i kontrola instalacji gazowej w każdym mieszkaniu,no kogoś niema czekamy.....
Medek
21:32, 2026-06-28
Sparingowa porażka Miedzi z Zagłębiem Lubin
Co ty bierzesz? Odstaw to.
Do tzw kibica wyżej
21:09, 2026-06-28
Prezes na urlopie, mieszkańcy w ukropie
AI slop na "zdjęciach"
Jan Paweł II kupował
20:06, 2026-06-28