Kiedy po raz pierwszy opisaliśmy sprawę, byliśmy przekonani, że problem zostanie szybko rozwiązany. Trudno się dziwić. W końcu chodzi o wodę wypływającą na ulicę przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Minęły kolejne tygodnie. Pojechaliśmy na miejsce ponownie i okazało się, że „legnickie termy” nadal działają. Woda wciąż wypływa, tworząc strumień przecinający nawierzchnię. Jeżeli ktoś liczył, że problem zniknął, może być rozczarowany.
2 1
szkoda że ten materiał ukazał sie tylko na lca. Gdyby inne media podchwyciły temat to pewnie było by od razu zrobione
3 1
Tosz to cud. Postawić kapliczkę i zorganizować pielgrzymki. Ustawić automat do pobierania opłat od pielgrzymów. 30% idzie do kurii.
2 1
Jakie miasto takie termy.
2 0
włodarze miasta maja święta ,.... nieustające ,,
wszystko silami natury - a , może się samo ? ,,,,
............. luzzzz i chillout , po co to burzyć !
0 1
Bug tak chciał.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz