Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Pociągi przejadą pod oknami, ale się nie zatrzymają. Mieszkańcy walczą o przystanek

Paula Lewandowska Paula Lewandowska 12:59, 03.01.2026 Aktualizacja: 21:20, 02.01.2026
10 Dawna stacja w Nowej Wsi Grodziskiej Dawna stacja w Nowej Wsi Grodziskiej

Rewitalizacja linii kolejowej z Jerzmanic-Zdroju do Lwówka Śląskiego miała być oknem na świat dla lokalnych społeczności, jednak dla wielu okaże się jedynie hałaśliwym sąsiedztwem. Na szesnastokilometrowym odcinku torów nie zaplanowano ani jednego postoju, co odcina od transportu tysiące osób i marnuje turystyczny potencjał regionu z Zamkiem Grodziec na czele.

Szesnaście kilometrów kolejowej próżni

Planowana odbudowa linii kolejowej budzi skrajne emocje. Choć inwestycja cieszy jako symbol powrotu kolei do regionu, projekt zakłada zdumiewające rozwiązanie: na odcinku między Pielgrzymką a Lwówkiem Śląskim pociągi nie zatrzymają się ani razu. To 16 kilometrów trasy, która w obecnym kształcie będzie pełniła wyłącznie funkcję tranzytową. Dla porównania, średnia odległość między przystankami na Dolnym Śląsku wynosi niespełna 5 kilometrów. Mieszkańcy czują się oszukani, widząc, że nowoczesne składy będą mijać ich domy bez możliwości wejścia na pokład.

Nowa Wieś Grodziska jako klucz do dostępności

Głównym punktem oporu i nadziei jest dawna stacja w Nowej Wsi Grodziskiej. To właśnie o jej przywrócenie walczy lokalna społeczność skupiona wokół inicjatywy "My chcemy pociągów". Lokalizacja ta jest strategiczna – leży centralnie względem takich miejscowości jak Czaple, Skorzynice, Sędzimirow i sama Nowa Wieś Grodziska. Szacuje się, że z przystanku mogłoby korzystać nawet 4000 mieszkańców, w tym osoby z Raciborowic i Grodźca. Co istotne, w tym miejscu i tak planowana jest techniczna mijanka dla pociągów, więc dobudowanie peronu i wprowadzenie postoju handlowego nie zdezorganizowałoby ruchu w sposób znaczący.

Zamek Grodziec i zmarnowane szanse turystyki

Brak przystanku to nie tylko problem komunikacyjny dla dojeżdżających do pracy czy szkół, ale także cios w lokalną turystykę. W bezpośrednim sąsiedztwie pomijanej trasy znajduje się Zamek Grodziec, jedna z największych atrakcji regionu, oraz przebiegająca tędy Cyklostrada Dolnośląska. Bez możliwości wysiadki w pobliżu, turyści podróżujący koleją zostaną pozbawieni łatwego dostępu do tych miejsc. Kolej zamiast napędzać lokalny biznes i ruch turystyczny, stanie się jedynie szczelnym korytarzem transportowym, z którego okoliczne gminy nie wyciągną żadnych korzyści.

Historia lubi się powtarzać

Obecna sytuacja przypomina konflikt, który przed laty towarzyszył modernizacji linii z Legnicy do Lubina. Wówczas pierwotne plany również zakładały pominięcie mniejszych miejscowości. Dopiero zdeterminowany opór mieszkańców i liczne protesty sprawiły, że dzisiaj pociągi pasażerskie zatrzymują się w Raszówce i Rzeszotarach. Przykład tamtej walki pokazuje, że projekt na etapie realizacji wciąż można skorygować, jeśli głos społeczny będzie wystarczająco silny. Mieszkańcy okolic Lwówka Śląskiego liczą na podobny finał, podkreślając, że kolej powinna być przede wszystkim dla ludzi, a nie tylko dla statystyk przejechanych kilometrów.

Protest przybiera na sile w sieci i na ulicach

Sprzeciw wobec planów inwestora przeniósł się już do sfery publicznej. Uruchomiono specjalną stronę internetową oraz profil w mediach społecznościowych, gdzie koordynowane są dalsze działania. W miejscowościach, przez które przebiega linia, pojawiają się plakaty informacyjne, a autorzy petycji zbierają podpisy pod wnioskiem o zmianę projektu. Mieszkańcy deklarują, że nie zaprzestaną działań, dopóki decydenci nie zrozumieją, że budowa infrastruktury bez uwzględnienia potrzeb lokalnej społeczności jest inwestycją niekompletną i społecznie niesprawiedliwą.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (10)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

PolEXIT PolEXIT

13 27

Ech, przed wojną i za Komuny pociągiem jak i pks szło się dostać do najmniejszej pipidówy. Potem nastała dzika wolność i unia europejska, ktoś zarobił a ludzie stracili.

14:35, 03.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zdzich Zdzich

10 9

Po co budować nowe tory jak wszystkie przystanki kolejowe będzie się omijać to jest kompromitacja miało nie być wykluczenia komunikacyjnego

00:34, 04.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

XbnmXbnm

3 4

Wysyp idiotów na forum.

05:31, 04.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kaitek 70 Kaitek 70

3 1

Kiedyś bylo połączenie na Bolesławiec Wschod te polityczne nominaci w kolejowych zarządach to nawet nie znają map z połączeniami na Dolnym Śląsku I nazw wsi gdzie kiedyś dojeżdżał pociąg oni mają wyksztalcenie humanistyczne na poziomie przedszkolaka i jeżdżą transportem służbowym i olewają wszystkich i wszystko liczą tylko szybkość i parówki na Orleniea ludzie to tylko Hmanum problem

22:52, 04.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Egon Egon

1 3

Kaitek co ty bierzesz? Odstaw to.

01:32, 05.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%