Legnickie wodociągi codziennie odpierają dziesiątki prób włamań do swoich systemów informatycznych. Jak ujawnił podczas sesji rady miejskiej prezes spółki, skala cyberataków sięga nawet około 100 dziennie. Do tego dochodzą próby wejścia na teren zakładu, drony nad obiektami i osoby fotografujące infrastrukturę, donosi Gazeta Wyborcza. Eksperci nie mają wątpliwości, że to element wojny hybrydowej i budowania strachu.
O nasilających się zagrożeniach mówił 26 stycznia podczas sesji rady miejskiej prezes Legnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Paweł Gambal. Spółka odpowiada za dostawy wody dla około 125 tysięcy mieszkańców i zarządza niemal 600 kilometrami sieci.
Mamy ich ogromną liczbę, nawet do 100 dziennie – mówił Paweł Gambal, odnosząc się do cyberataków na systemy informatyczne przedsiębiorstwa.
Jak zaznaczył, zagrożenia nie kończą się na internecie. Coraz częściej ktoś próbuje dostać się na teren obiektów wodociągowych albo obserwuje je z zewnątrz.
Przed laty próba wejścia postronnej osoby na nasz teren zdarzała się raz, dwa razy na rok. Najczęściej jakiś wędkarz chciał łowić ryby w naszym zbiorniku. Od kiedy wojna w Ukrainie przybrała na sile, w minionym roku było kilkanaście takich prób. Wokół zakładu pojawiają się drony, a ludzie próbują robić zdjęcia naszej infrastruktury – dodał prezes spółki.
Wodociągi wzmacniają ochronę. Zwiększono zespół informatyków, inwestuje się w nowe systemy i monitoring. Spółka współpracuje z ABW, policją, rządowym centrum bezpieczeństwa oraz Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim.
Stale poszerzamy wiedzę pracowników. Także o zagrożeniach w sytuacjach kryzysowych i cyberbezpieczeństwie. Jeśli na terenie zakładu dzieje się coś niepokojącego, zawiadamiamy policję. Mamy drona na podczerwień do nocnego monitoringu i nowoczesny system kamer. Cały czas staramy się też o zewnętrzne dofinansowanie na wzmocnienie zabezpieczeń – poinformował Paweł Gambal.
W lutym ma rozstrzygnąć się rządowy konkurs „Cyberbezpieczne Wodociągi”, w którym spółka stara się o 1,3 mln zł.
Ekspert wyjaśnia, że chodzi o strach, nie tylko o realne szkody
Dr Michał Piekarski z Uniwersytetu Wrocławskiego w wypowiedzi dla Gazety Wyborczej podkreślił, że obiekty takie jak wodociągi to infrastruktura krytyczna niezależnie od tego, czy znajdują się w dużym mieście, czy w mniejszym ośrodku.
Każdy system uznany za infrastrukturę krytyczną jest ważny dla funkcjonowania państwa i ludzi. Jego uszkodzenie albo zatrzymanie oznacza przerwanie dostaw wody, prądu czy łączności, a to od razu uderza w codzienne życie – mówił Michał Piekarski.
Jak dodaje, działania hybrydowe mają przede wszystkim wywołać niepokój.
Nie chodzi tylko o realny atak. Chodzi o to, żeby ludzie zaczęli się bać, stracili zaufanie do instytucji i mieli poczucie, że nic nie jest pewne. To może wydarzyć się wszędzie, nie tylko w dużych miastach – podkreślał.
Zdaniem Michała Piekarskiego obecne regulacje dotyczące ochrony infrastruktury krytycznej nie przystają do współczesnych zagrożeń.
Przez lata największym problemem byli złodzieje kabli czy wandale. Nikt nie zakładał scenariuszy związanych z cyberatakami albo próbami zatrucia wody pitnej – podkreślił.
Zmiany w prawie są jednak kwestią czasu, również ze względu na wdrażanie nowych unijnych przepisów dotyczących ochrony podmiotów kluczowych.
babcia samo zło08:59, 02.02.2026
Takie artykuły właśnie mają na celu sianie paniki oraz wzbudzanie strachu. Po niby covidzie ludzie(chociaż nie wszyscy 🙂) oprzytomnieli, trzeba ich znów zniewolić....
odp14:17, 02.02.2026
mylisz się
Pozostałe komentarze
Mam wrażenie08:26, 02.02.2026
Że pismactwo, które jest w swej większości częścią tego systemu zła, głupoty i kłamstwa, takimi artykułami wpisuje się idealnie w "wojnę hybrydową i budowanie strachu". Lilla, czy w waszych redakcyjnych szafach wiszą już zielone mundury na nowy 1981 rok?
wykorzystać prawo10:18, 02.02.2026
Od tego jest prawo by sie bronić oraz powołane służby.
j23 proponuje10:19, 02.02.2026
Można kupić zakłócenia dronów
tak11:18, 02.02.2026
Dobrym pomysłem była by inwestycja w sprzęt sztucznej inteligencji. Połączony z monitoringiem 4k i systemami obrony mógłby wspomagać strażników i inżynierów . Wykorzystać teren zewnętrzny jako fortecę na miarę naszych czasów.
Yanek 11:39, 02.02.2026
To nie żarty. Płatne trolle ze wschodu działają. Rosja chce tutaj wrócić.
Wrócić?12:51, 02.02.2026
Oprzytomniej. Ich człowieki sowieckie pozostały i z powodzeniem działają w Małej Moskwie. Teraz to jewropejczyki całą gębą.
Chwała Putinowi13:20, 02.02.2026
te twoje niebiesko żółte szmaty działają tutaj na pełnej, zależy im na wojnie Polsko Rosyjskiej, ale Rosja się nie poddaje i walczy z banderowskimi vbandytami i zbrodniarzami wojennymi.
ABW16:20, 02.02.2026
Trzeba zmienić strefę DRA-LH na DRA-P i zestrzeliwać nieuprawnione a nie bawić się tylko w zgłaszanie służbom na święty nigdy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pasażerka ciężko ranna po dachowaniu
Założę sie ze to ukrainiec
Romek
17:00, 2026-02-02
Kradzieże, włamania, rozboje. Radna żąda reakcji
Kompromitacja radnej bezradnej.
Effka
16:59, 2026-02-02
Kradzieże, włamania, rozboje. Radna żąda reakcji
Policja hejterzy z szamba lca odpowiada za bezpieczeństwo w mieście. Tak trudno to zrozumieć? A radna najpierw niech poczyta zanim coś publicznie nasmaruje.
Gjkk
16:57, 2026-02-02
Kradzieże, włamania, rozboje. Radna żąda reakcji
Doczytajcie zanim obrazicie. Bezpieczeństwo to nie tylko Policja, ale tez odpowiedzialność prezydenta - nadzór, współpraca, reagowanie. Prezydent może sprawdzić jak działa Policja, czy jest skuteczna, ale może mu się nie chce. To nie jest niewiedza. Może lenistwo. Może wygoda. Napewno problem.
Krytycy
16:48, 2026-02-02