Fakty Legnica - Aktualności i Wydarzenia z Miasta | Portal Miejski

Zamknij

Dodaj komentarz

Razem z Drużyną Mocy pomagali Kubusiowi i Ignasiowi i pokazali, jak wiele można zrobić wspólnie

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 16:59, 28.03.2026 Aktualizacja: 16:53, 28.03.2026
Skomentuj Dziś wszyscy byli Drużyną Mocy dla Kubusia i Ignasia Zebrali się, żeby pomóc Kubusiowi i Ignasiowi (Piotr Florek lca.pl)

Tłumy mieszkańców, dziesiątki stoisk i realne wsparcie dla dwóch chłopców. W Collegium Witelona odbył się charytatywny „Beauty Day”, z którego dochód trafi do Kubusia i Ignasia. Chłopcy potrzebują leczenia za granicą, bo możliwości terapii w Polsce już się wyczerpały. Wydarzenie przygotowała Drużyna Mocy, która od kilku miesięcy angażuje się w kolejne akcje pomocowe.

 

Na miejscu było dużo ludzi i jeszcze więcej możliwości, żeby pomóc

 

 

W Collegium Witelona od rana było widać duże zainteresowanie. W wydarzeniu wzięli udział wystawcy z różnych branż, którzy przekazali swoje usługi, vouchery i produkty na licytacje. Można było skorzystać z konsultacji, kupić rękodzieło albo po prostu dorzucić się do zbiórki. Równolegle trwały licytacje, w których pojawiły się między innymi książki z dedykacjami od autorek znanych w regionie, Kamili Mitek i Moniki B.Janowskiej.

Organizatorzy zadbali też o część dla dzieci. Działała strefa animacji, w którą włączyli się między innymi animatorzy z Akademii Piotrusia Pana, Joanna Górska oraz Agnieszka Stasiak. Dzięki temu wydarzenie miało rodzinny charakter i każdy mógł znaleźć coś dla siebie, chętnych do pomocy nie brakowało.

 

To kolejne działanie Drużyny Mocy, która zaczęła od jednej zbiórki

 

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24144"}

 

Za organizacją stoi Drużyna Mocy, która powstała na bazie wcześniejszych akcji charytatywnych.

 

Drużyna Mocy powstała w styczniu, ale jej początki są dużo wcześniejsze. Wszystko zaczęło się od akcji dla świętej pamięci Maćka Natoniewskiego. To wtedy się poznaliśmy i zobaczyliśmy, że razem możemy zrobić naprawdę dużo. Postanowiliśmy działać już formalnie, żeby to dobro mogło iść dalej. Dzisiaj ono naprawdę się niesie, widać to tutaj, w Collegium Witelona. Jest głośno, dużo się dzieje, są specjaliści z różnych branż, są kobiety, bo to wydarzenie też pokazuje ich siłę i rolę w tych wszystkich działaniach –opowiada Paulina Musiał z Fundacji Mocy.

 

Najważniejszy był cel, czyli pomoc dla dwóch chłopców

 

Całe wydarzenie od początku było podporządkowane jednemu celowi, czyli wsparciu Kubusia i Ignasia.

 

Kuba i Ignaś trafili do nas dlatego, że ludzie już wiedzieli, czym się zajmujemy. Rodzice po prostu poprosili o pomoc. Działamy też w internecie, prowadzimy Aukcje Pełne Mocy, gdzie licytujemy różne rzeczy i cały dochód trafia do chłopców. Dzisiaj też te licytacje trwają, mamy dużo wartościowych voucherów od wystawców, są książki z dedykacjami od autorek znanych w regionie. Najważniejsze jest jednak to, że chłopcy potrzebują dużych pieniędzy, bo leczenie w Polsce się skończyło. Teraz w grę wchodzi tylko zagranica. Są obecnie w ośrodku rehabilitacyjnym we Wrocławiu, a po krótkiej wizycie tutaj lecą do Belgii na konsultacje i decyzję o dalszym leczeniu – mówi Paulina Musiał.

 

Na tym jednym wydarzeniu ta historia pomocy się nie kończy. Drużyna Mocy od początku zakładała, że takie działania będą powtarzalne i będą odpowiadać na konkretne potrzeby.

To widać po tym, jak ta inicjatywa się rozwija. Od pierwszych akcji, przez formalne powstanie stowarzyszenia, po kolejne wydarzenia, które angażują ludzi i dają realne wsparcie. Tu nie chodzi o jednorazowe spotkanie, tylko o budowanie czegoś, co działa dalej.

Już teraz zapowiadane są kolejne działania, w tym turniej piłki ręcznej dla dzieci, który odbędzie się 18 kwietnia w Zespole Szkół Integracyjnych. Drużyna Mocy chce w ten sposób utrzymać ciągłość pomocy i docierać do kolejnych osób, które jej potrzebują.

 

Każda złotówka to kolejne dni rehabilitacji i leczenia dla chłopców

 

 

Kubuś i Ignaś chorują na dystrofię mięśniową Duchenne’a, ciężką chorobę, która stopniowo odbiera siłę mięśni i wymaga stałej, intensywnej terapii. Zebrane środki mają pokryć to, co dla chłopców jest dziś najważniejsze, czyli regularną rehabilitację, kolejne badania, wizyty u specjalistów oraz sprzęt do ćwiczeń w domu. W ich przypadku nie ma miejsca na przerwy, bo choroba postępuje i każdy tydzień bez terapii oznacza realne pogorszenie stanu zdrowia. Rodzice podkreślają, że każda złotówka to kolejne dni i tygodnie leczenia, które pozwalają utrzymać sprawność na obecnym poziomie. Proszą nie tylko o wsparcie finansowe, ale też o przekazywanie informacji dalej, bo to daje szansę dotrzeć do kolejnych osób. Zbiórka prowadzona jest na stronie Siepomaga, gdzie każdy może dołożyć swoją cegiełkę dla Kubusia i Ignasia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%