Koleje Dolnośląskie prezentują trzy niepowtarzalne trasy kolejowe w regionie, które prowadzą przez jedne z najbardziej malowniczych i jednocześnie inżynieryjnie wymagających odcinków sieci kolejowej na Dolnym Śląsku i w sąsiednich Czechach. Chodzi o linie Wałbrzych–Kłodzko, Zgorzelec–Żytawa oraz Szklarska Poręba–Liberec, gdzie pociągi przejeżdżają przez górskie tunele, historyczne wiadukty i mosty oraz granice państw, a sama podróż coraz częściej staje się nie tylko środkiem transportu, ale też sposobem na poznawanie regionu z perspektywy niedostępnej z dróg czy szlaków pieszych.
Jedną z najbardziej widowiskowych tras jest linia kolejowa nr 286 na odcinku Wałbrzych – Kłodzko, nazywana często Sudeckim Orient Expressem. Trasa została uruchomiona w 1880 roku i do dziś uchodzi za jedno z największych wyzwań inżynieryjnych w regionie.
Pociągi przejeżdżają tamtędy przez liczne wiadukty, w tym konstrukcje nad Zatorzem w Drogosławiu, oraz przez jeden z najdłuższych tuneli kolejowych w Polsce pod Małym Wołowcem, liczący ponad 1600 metrów. Dawniej linia miała znaczenie strategiczne i przemysłowe, dziś jest jedną z najbardziej malowniczych tras kolejowych w kraju.
Drugim wyjątkowym kierunkiem jest trasa Zgorzelec – Żytawa, prowadząca doliną Nysy Łużyckiej i pozwalająca w krótkim czasie znaleźć się na styku Polski, Niemiec i Czech. Kluczowym punktem tej linii jest imponujący most kolejowy nad Nysą, który miejscami wznosi się około 35 metrów nad lustrem rzeki.
Konstrukcja ma ponad 400 metrów długości, składa się z 35 przęseł i 27 kamiennych filarów wykonanych z lokalnego granitu. To jedna z najstarszych i najbardziej charakterystycznych budowli kolejowych w regionie, otwarta w 1847 roku.
Dalsza część trasy prowadzi przez saksońskie miejscowości aż do Żytawy, gdzie pasażerowie mogą przesiąść się na zabytkową kolej wąskotorową ciągniętą przez parowóz, kursującą w stronę Gór Żytawskich.
Trzecia trasa to reaktywowana w 2010 roku Kolej Izerska, łącząca Szklarską Porębę z czeskim Libercem. Linia prowadzi przez Karkonosze i Góry Izerskie, oferując widoki, które zmieniają się wraz z wysokością i krajobrazem.
Na trasie znajduje się wyjątkowy punkt, czyli stacja Szklarska Poręba Jakuszyce, położona na wysokości 886 m n.p.m., co czyni ją najwyżej położoną stacją kolejową w Polsce. W pobliżu znajduje się Dolnośląskie Centrum Sportu, a sama linia jest popularnym wyborem wśród turystów i miłośników gór.
Jak podkreśla Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich, zmienia się sposób, w jaki pasażerowie korzystają z kolei.
Od kilku lat zauważamy ogromną zmianę w podejściu do podróżowania. Dzisiaj pasażerowie wsiadają do naszych pociągów nie tylko po to, by dotrzeć z punktu A do punktu B. Chcą też podziwiać widoki. Nasze nowoczesne pojazdy w zestawieniu z ponad stuletnią infrastrukturą pełną górskich tuneli i mostów, tworzą kontrast, którego nie ma nigdzie indziej w Polsce – mówi Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.
Przedstawiciele Kolei Dolnośląskich wskazują, że rozbudowana siatka połączeń, powrót pociągów na zapomniane linie oraz taryfy weekendowe sprawiają, że Dolny Śląsk można dziś odkrywać w zupełnie nowy sposób, a sama podróż coraz częściej staje się celem samym w sobie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz