Fatalny stan ulic, brak chodników i miejsc parkingowych na osiedlu Sienkiewicza i w rejonie dawnej wsi Przybków sprawił, że radny Paweł Frost złożył interpelację do prezydenta Macieja Kupaja i domaga się przygotowania oraz wdrożenia kompleksowego planu remontów dla całego obszaru. W piśmie wskazuje, że punktowe naprawy nie rozwiązują problemu, a wpisanie do programu drogowego tylko pojedynczych ulic nie odpowiada skali zaniedbań. Radny oczekuje konkretnych decyzji i harmonogramu prac, który obejmie całe zdegradowane tereny, a nie wybrane odcinki.
Radny wskazuje, że oba obszary od lat pozostają zaniedbane i wymagają kompleksowych działań, a nie kolejnych doraźnych napraw. Jak podkreśla, „stan ulic jest fatalny, brak chodników i miejsc parkingowych”, a „mieszkańcy mają poczucie porzucenia przez władze miasta”. Zwraca też uwagę, że problem nie jest nowy, bo „od lat nic tu się nie zmienia”, a „łatanie dziur de facto nic nie daje, a wręcz pogłębia problem” – pisze w interpelacji Paweł Frost, radny Rady Miejskiej Legnicy.
::news{"type":"see-also","item":"123653"}
::news{"type":"see-also","item":"124622"}
W interpelacji pojawia się też odniesienie do Legnickiego Programu Drogowego. Radny zaznacza, że uwzględniono w nim jedynie trzy większe ulice z tego obszaru, co jego zdaniem nie rozwiązuje problemu, bo cały teren jest zdegradowany i wymaga szerszego podejścia.
Wskazuje, że punktowe działania nie przynoszą efektu i potrzebne są konkretne decyzje oraz plan obejmujący większy obszar. Paweł Frost wnioskuje o przygotowanie harmonogramu prac i jego wdrożenie. Chce też zorganizowania spotkania z mieszkańcami, które pozwoli przedstawić sytuację i możliwe rozwiązania. To już kolejna interpelacja radnego, dotycząca ulic na Osiedlu Sienkiewicza.
::news{"type":"see-also","item":"127757"}
Fakt, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, widać już nie tylko w dokumentach i interpelacjach. Na niektórych ulicach dziury są tak duże i głębokie, że kierowcy nie są w stanie ich omijać, dlatego mieszkańcy osiedla sami zaczęli je zasypywać gruzem, kamieniami i tym, co mają pod ręką, żeby w ogóle dało się przejechać.
Zniszczona nawierzchnia powoduje uszkodzenia samochodów, a jazda po takich ulicach wiąże się z realnym ryzykiem. Mieszkańcy mówią wprost, że mają dość i nie chcą już czekać na kolejne doraźne naprawy.
Dlatego oprócz własnych działań zaczęli też zbierać podpisy pod petycją, domagając się przyspieszenia inwestycji i objęcia remontami wszystkich pomijanych do tej pory ulic. Chcą konkretnych decyzji i jasnej informacji, kiedy sytuacja się zmieni. Petycja ma trafić na biurko prezydenta Legnicy.
x12:18, 29.04.2026
Brak miejsc parkingowych? Niech radny przyjedzie na Piekary A i zobaczy co tam się dzieje.
Ma być budowane osiedle D, po drugiej stronie ul. Piłsudskiego. Można by było tam, w pobliżu ul. Piłsudskiego wybudować duży parking, z którego korzystaliby mieszkańcy osiedla A. Ale mogę się założyć, że nikt o tym nie pomyślał.
MG12:37, 29.04.2026
I tak hołota będzie parkować na trawnikach, chodnikach itd bo on musi podjechać swoim kadetem pod samą klatkę.
Mvxfhu13:18, 29.04.2026
To chyba żart! Tyle ulic jest do zrobienia a tu jakieś osiedlowe drogi. Koło parku lepiej zróbcie
Bob 13:22, 29.04.2026
Remontujcie w centrum bo to wizerunek miasta
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz