Ponad osiemdziesięciu rowerzystów wyruszyło z bazy Pogotowia Ratunkowego w Legnicy, aby wspólnie pokonać 19-kilometrową trasę do Głuchowic. Szósta edycja rodzinnego rajdu to nie tylko promocja aktywnego wypoczynku, ale przede wszystkim żywe wspomnienie o zmarłym lekarzu Jacku Durysie.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"25040"}
Baza Pogotowia Ratunkowego przy ulicy Brackiej w Legnicy punktualnie o godzinie 9:00 zatętniła życiem i pozytywną energią. Na starcie zameldowała się rekordowa liczba uczestników, gotowych na wspólną podróż.
Rodzinna atmosfera i wysoka frekwencja od samego rana pokazały, że impreza na stałe wpisała się w kalendarz lokalnych wydarzeń. Z roku na rok cyklistów przybywa, co niezwykle cieszy organizatorów.
Dyrektor pogotowia Joanna Bronowicka oficjalnie otworzyła tegoroczną edycję, chwaląc organizatorów za logistyczne dopięcie wydarzenia. Największe brawa zebrała jednak pogoda, która po deszczowym piątku okazała się łaskawa.
Trasa o długości 19 kilometrów została zaplanowana tak, aby każdy, niezależnie od kondycji, mógł bez problemu dotrzeć do celu. Słoneczna aura i rosnąca temperatura tylko motywowały do jazdy.
Służby mundurowe zabezpieczają przejazd kolumny rowerowej, dbając o to, by ruch na drogach publicznych odbywał się płynnie. Nad bezpieczeństwem czuwają legniccy policjanci oraz straż miejska.
Obowiązkowe kaski ochronne to element regulaminu, do którego pilnowania mocno nawoływali koordynatorzy. Bezpieczeństwo uczestników stoi na pierwszym miejscu, a trasę wspierają profesjonalne zespoły ratownicze.
Sztab zaangażowanych osób pracował przez wiele tygodni, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik. Koordynatorzy wyróżnili Marcina Romanowskiego z rodziną, Ewelinę Sapę, Aleksandrę Paź oraz Roberta Mroza.
Wsparcie medialne i logistyczne zapewniła rzecznik prasowa Julia Wach, a nad techniczną stroną czuwał Henryk Babuśka. Na liście osób pomagających znaleźli się również m.in. Wiesław Zielonka oraz Andrzej Chap.
Meta w Głuchowicach stała się centrum wielkiego, rodzinnego świętowania. To właśnie tam na zmęczonych, ale uśmiechniętych cyklistów czekał zasłużony odpoczynek.
Dmuchańce, gry, zabawy oraz losowanie nagród to główne punkty programu przygotowane dla najmłodszych i tych nieco starszych. Do biesiady dołączyli kolejni goście, w tym żona patrona rajdu oraz dyrektor Marek Doryczyński.
Wsparcie darczyńców i sponsorów umożliwiło organizację imprezy z takim rozmachem. Podziękowania popłynęły w stronę Fundacji Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A. za przekazaną darowiznę rzeczową.
Koleje Dolnośląskie, NZOZ NOXMED oraz Cukiernia–Piekarnia OKOŃ to kolejne podmioty, które dołożyły swoją cegiełkę. Dzięki ich pomocy uczestnicy mogą liczyć na udaną sobotę.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rok temu była interwencja, teraz problem wraca
Jako lewicowiec (zaimki: one, oni, ono) jestem przeciwny cierpieniu jęczmienia. Jego tak samo boli jak pieska! dajcie żyć jęczmieniowi! Proponuję pikietę w obronie życia pod urzędem miasta, jutro o szóstej.
MamWorekPomarszczony
13:34, 2026-06-06
Dostawczak dachował pod Kostomłotami
banderowskie scierwo ukrainski smiec
c4rtg5yhv
13:22, 2026-06-06
Rok temu była interwencja, teraz problem wraca
A kotki? One sobie nie wbijają? Jako miłośnik kotków składam oficjalną skargę na radną w sznurkowych włosach, że wybiórczo traktuje swoje obowiązki. A jeże, a myszki, a szczurki? Kto pochyli się nad ich mękami, kiedy wbijają sobie w łapki te okropne kłosy?
Tylko psy i psy
10:04, 2026-06-06
Głosuj na kandydatów niezależnych
Dowcip w stylu lca. Kościelny propagandysta Obremski niezależny???? ha,ha,ha pisowiec na pensji w regionie Solidarności. Pamiętajmy, że jego brat był wojewodą rządu PiS.
wqurwlsm
09:59, 2026-06-06