Na jednej działek w Nowej Wsi Legnickiej doszło do częściowego zasypania mokradła masami ziemnymi oraz odpadami o nieustalonym pochodzeniu. Sprawa została zgłoszona policji oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, a wójt mówi o możliwym nielegalnym składowaniu odpadów na tym terenie. Chodzi o obszar, który według opinii przyrodniczej stanowi cenne siedlisko wodno-błotne, będące miejscem bytowania i rozrodu chronionych gatunków płazów oraz ptaków.

Z informacji przekazanych przez gminę wynika, że zasypywanie terenu nie ogranicza się do samych mas ziemnych. Na miejsce trafiają również odpady budowlane i inne materiały, które nie powinny się tam znaleźć.
Na ten teren trafiają nie tylko masy ziemne, ale również elementy betonowe. Jest tam asfalt, różnego rodzaju bloczki ceglane i betonowe, folie oraz elementy metalowe. Mamy to już w dokumentacji fotograficznej w naszej gminie, wobec tego przyjmuję, że to jest nielegalne składowanie – mówi Rafał Plezia, wójt gminy Legnickie Pole.
Gmina podkreśla, że na tym terenie nie wydano żadnego pozwolenia, które umożliwiałoby prowadzenie prac rekultywacyjnych ani jakichkolwiek działań związanych z zagospodarowaniem działki, której właścicielem jest mieszkaniec Legnicy.
Na tym terenie nie wydano żadnego pozwolenia na przeprowadzenie rekultywacji. Trudno też mówić o rekultywacji w miejscu, które stanowi siedlisko chronionych płazów. To nie jest działka budowlana ani teren przeznaczony pod działalność gospodarczą, więc takie działania nie mają tu żadnych podstaw – podkreśla Rafał Plezia.
To oznacza, że działania prowadzone na działce nie mają formalnych podstaw, a ich charakter budzi poważne wątpliwości co do zgodności z przepisami.

Z przeprowadzonej opinii przyrodniczej wynika, że jest to siedlisko wodno-błotne o wysokiej wartości przyrodniczej, stanowiące miejsce bytowania i rozrodu chronionych gatunków płazów oraz ptaków, między innymi na obecność kumaka nizinnego oraz gatunków ptaków objętych ochroną. Takie obszary mają duże znaczenie dla zachowania bioróżnorodności, a ich przekształcenie lub zniszczenie może prowadzić do trwałych zmian w środowisku.
Zasypywanie mokradła masami ziemnymi i odpadami oznacza bezpośrednią ingerencję w warunki wodne i siedliskowe, co może skutkować degradacją terenu, zniszczeniem miejsc rozrodu oraz zanieczyszczeniem gleby i wód.
Sprawa trafiła do policji i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24623"}
W związku z zaistniałą sytuacją gmina zgłosiła sprawę do odpowiednich służb, w tym policji oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wniosek dotyczy pilnych działań kontrolnych oraz wyjaśnienia, co dokładnie dzieje się na tym terenie.
Wójt Rafał Plezia podkreśla, że zachowanie tego typu obszarów ma znaczenie dla ochrony przyrody oraz przeciwdziałania negatywnym skutkom zmian klimatu. Na tym etapie kluczowe jest ustalenie, kto odpowiada za zasypywanie mokradła i czy doszło do naruszenia przepisów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz