Koleje Dolnośląskie ogłosiły niespotykane dotąd na polskiej kolei postępowanie na nowe pociągi, w którym może wygrać nie jeden, a dwóch producentów jednocześnie. W ciągu 30 miesięcy będą musieli dostarczyć łącznie cztery prototypowe pojazdy, które będą napędzane dwoma systemami jednocześnie. Klasycznym elektrycznym z sieci trakcyjnej oraz drugim, całkowicie bezemisyjnym. W praktyce oznacza to, że do postępowania mogą wystartować zarówno producenci oferujący pociągi wodorowe, jak i pociągi bateryjne. A po zakończeniu testów zamówienie mogą zdobyć zarówno jedni, jak i drudzy.
Postępowanie ma zupełnie inną formułę niż klasyczne przetargi kolejowe. Koleje Dolnośląskie proponują producentom tzw. partnerstwo innowacyjne, w ramach którego dwóch producentów dostarczy po dwa prototypowe pojazdy. Każdy z nich musi mieć minimum 120 miejsc siedzących i co najmniej trzy pary drzwi oraz być wyposażony w klasyczny napęd elektryczny pobierający prąd z sieci trakcyjnej przez pantograf.
Jednocześnie wymagane jest zastosowanie dodatkowego źródła energii, takiego jak baterie, superkondensatory, ogniwa wodorowe lub inne bezemisyjne rozwiązania, które będą alternatywą dla silników spalinowych.
Koleje Dolnośląskie podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu jako pierwsze w Polsce przewiozły pasażerów korzystając z napędu wodorowego. Tworząc na Dolnym Śląsku nowoczesną kolej chcemy być prekursorem nowych technologii, dowodem czego jest zamówienie przez KD prototypów z napędem, który śmiało można nazwać paliwem przyszłości – mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Nietypowa formuła postępowania wynika również z realnych potrzeb regionu. W ostatnich latach kolej wróciła do wielu miejscowości, ale nie wszystkie odbudowywane linie są zelektryfikowane.
W ostatnich latach dostęp do kolei na Dolnym Śląsku odzyskało blisko ćwierć miliona osób. Jednak nie wszystkie linie odbudowywane w województwie są zelektryfikowane, dlatego musimy znaleźć rozwiązanie, ponieważ transport w Unii Europejskiej odchodzi od pojazdów spalinowych. Koleje Dolnośląskie znalazły sposób na to, by przetestować nowe technologie, w tym wodorowe, i za kilka lat mieć ogromne doświadczenie w zakresie nowoczesnych rozwiązań – podkreśla Michał Rado, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.
Po podpisaniu umowy producenci będą mieli 30 miesięcy na wybudowanie co najmniej dwóch prototypowych pojazdów. Następnie przez kolejne 12 miesięcy pociągi będą wspólnie testowane przez producenta i Koleje Dolnośląskie na dolnośląskich liniach kolejowych.
Kryteriami oceny pojazdów będą koszty utrzymania, współczynniki niezawodności i efektywności. Takiego postępowania w historii kolei w Polsce jeszcze nie było, a spora grupa naszych pracowników spędziła nad tym postępowaniem wiele miesięcy, wypracowując w efekcie najlepsze możliwe rozwiązanie - mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.
Po zakończeniu testów i publikacji ocen przewoźnik będzie mógł zamówić kolejne pojazdy od producentów, których rozwiązania wypadną najlepiej. W pełnej opcji zamówienie może objąć łącznie nawet 18 nowych pociągów, w tym dwa prototypowe od jednego producenta i 16 od drugiego.
Obecnie po polskich torach w ruchu pasażerskim jeżdżą wyłącznie pociągi elektryczne i spalinowe oraz jednostki łączące oba te systemy. Nikt w Polsce nie korzysta jeszcze z rozwiązań, jakie właśnie ogłosiły Koleje Dolnośląskie.
Tymczasem w Europie takie technologie są już testowane. Pociągi bateryjne zamówili Duńczycy i Chorwaci, a testują je Czesi w Kraju Morawsko Śląskim. Pociągi wodorowe były testowane przez Niemców, Francuzów i Hiszpanów.
Jeśli postępowanie zakończy się podpisaniem umowy, Koleje Dolnośląskie będą pierwszym przewoźnikiem w Polsce, który wprowadzi do regularnego ruchu pasażerskiego pociągi z takimi napędami.
bezemisyjne11:17, 14.01.2026
Bezemisyjne to jakie? Prąd do akumulatorów skąd się bierze?
Eko śmiecie 11:18, 14.01.2026
Na baterie to może być pilot do telewizora
zbyt ciche12:11, 14.01.2026
Prąd z paneli na dachu pociągu. Z bateryjek. Jedzie sobie taki pociąg i go nie słychać. Jak teraz zabezpieczyć przejazdy i same tory. Przecież jak nikt niczego nie usłyszy to może się nagle zdziwić
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jest decyzja dla rozbudowy A4 pod Legnicą
Taaaa to wina Niemców i Hitlera, że w latach 30 tych ubiegłego wieku nie zbudowali autostrady z 3 pasami.
Egghj
14:12, 2026-01-14
Agnieszka Hajnowska nową dyrektorką MOPS
co sie zmienilo miedzy 1 a 3 konkursem? jakie wymagania zostaly wymazane? chodza plotki, ze we wszystkich podleglych instytucjach ludzie nie chca pracowac ani z Kupa ani z Olka, szczegolnie ta druga, udziela sie w sprawach, o ktorych nie ma pojecia, a okazuje sie, ze Kupa bardzo slabo zarzadza i teraz ma bardzo slabe kadry. jedna kadencja i po bólu. legniczanie drugi raz nie dadzą się na to nabrać.
cos
14:06, 2026-01-14
Jest decyzja dla rozbudowy A4 pod Legnicą
Bardzo dobrze. Omijać stary poniemiecki bubel pseudoautostradowy. 3 pasy w każdą stronę są dziś koniecznością.
h3sw5
14:04, 2026-01-14
Miedź Legnica zmierzy się z Miedzią II Legnica
4:1 dla pierwszego zespołu Miedzi. Wreszcie przełamanie Gustava.
Messi
14:03, 2026-01-14