Ferie zimowe ruszyły w kilku regionach Polski, a Dolny Śląsk znów pokazuje, że jest jednym z najlepszych kierunków na aktywny zimowy wypoczynek. Stoki narciarskie, trasy biegowe i górskie miejscowości są na wyciągnięcie ręki, także dla tych, którzy chcą zostawić samochód i wybrać pociąg Kolei Dolnośląskich.
Wraz z początkiem ferii w województwach dolnośląskim, opolskim, małopolskim, zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim region pod Karkonoszami i Górami Stołowymi ponownie staje się naturalnym kierunkiem dla miłośników zimy. Dolny Śląsk łączy to, co najważniejsze, różnorodne stoki, dobre warunki i wygodny dojazd.
Na mapie zimowych wyjazdów niezmiennie pojawiają się takie miejsca jak Szklarska Poręba, Karpacz, Polana Jakuszycka, Duszniki-Zdrój ze znanym Zieleńcem, a także Świeradów-Zdrój. To miejsca, które dobrze znają zarówno doświadczeni narciarze, jak i ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z zimowymi sportami.
Jednym z największych atutów zimowego wypoczynku na Dolnym Śląsku jest możliwość dojazdu pociągiem. Koleje Dolnośląskie zapewniają połączenia, dzięki którym turyści mogą dotrzeć w pobliże stoków i tras biegowych bez konieczności jazdy autem po górskich drogach.
To rozwiązanie docenia coraz więcej osób, zarówno rodziny z dziećmi, grupy młodzieży, jak i turyści jednodniowi. Brak korków, brak stresu związanego z warunkami na drogach i możliwość spokojnego zaplanowania dnia sprawiają, że kolej staje się realną alternatywą dla samochodu.
Dolny Śląsk zimą to nie tylko narty. Region oferuje także zimowe spacery, trasy widokowe, uzdrowiska i górskie miasteczka, w których ferie można spędzić w spokojniejszym tempie. Jednego dnia intensywne zjazdy, kolejnego dłuższy spacer, kawa na deptaku albo wizyta w termach – wszystko w zasięgu krótkiego dojazdu. Ta różnorodność sprawia, że Dolny Śląsk od lat pozostaje jednym z najczęściej wybieranych regionów na ferie zimowe.
Rozpoczęcie ferii w kilku częściach kraju oznacza wzmożony ruch turystyczny. Dolny Śląsk, z dobrą dostępnością kolejową i bogatą ofertą zimową, znów jest naturalnym wyborem dla tych, którzy chcą połączyć aktywność, wygodę i sprawny dojazd. Pociąg Kolei Dolnośląskich, narty i góry. W tym sezonie ten zestaw na Dolnym Śląsku naprawdę działa.

odjazd11:17, 03.02.2026
Na sam stok . Ok. Zamawiam pociąg na Śnieżkę
konduktor18:45, 03.02.2026
jasne a później ze stacji z buta 10 km na stok
Renata 196018:55, 03.02.2026
Ciekawe jak z Legnicy można w sensownym czasie dostać się pociągiem do Szklarskiej Poręby Karpacza lub świeradowa
zbyszek 06:32, 04.02.2026
Dokładnie,połączenia są tragiczne.
Kmiot z ratusza chce żeby L-ca była miastem turystycznym.Mierny gość mówi, ale nie wie o czym.
autorze artykułu07:58, 04.02.2026
Pociągi nie dowożą na stoki. W żadnym z tych miast stacja kolejowa nie jest obok stoku. I niestety, z Legnicy na sobotnie zjeżdżanie trzeba wyjechać w piątek wieczorem, pojechać przez Wrocław i wziąć nocleg. Inaczej się NIE DA.
garncarek09:17, 04.02.2026
tylko jołop który nie potrafi nawet kupić coli w cywilizowanym języku pojedzie do karpacza, drogo, byle jak, stoków prawie nie ma, długości podają w metrach żeby to wyglądało jakoś....
der onet pisał że puchy bo ludzie zmądrzeli i pojechali na austrię, włochy i francję.
koleją do karpacza-może i tak. ja bym wolał do przemkowa autem NIE PO KOSTCE PONIEMIECKIEJ, bo nie remontowane, i nie utrzymywane zimą.
standard level dolnośląski peesel
Kot11:59, 04.02.2026
Właśnie czytałem że PKP się sypie... opóźnione połączenia, brak wagonów z żarciem itp..
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz