W Galerii Satyrykonu uczniowie Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego, zainspirowani wystawą Sabiny Sokół „W tę czy we w tę” przedstawili własny, ironiczny obraz „małej ojczyzny”.

Na Piastowskiej młodzi ludzie zamiast zrobić coś ze swoim życiem stoją pod sklepem z piwem, rozmawiają o niczym i zaczepiają porządne kobiety – tak Karolina widzi swoją ulicę. W pracach uczniów nie zabrakło odniesienia do legnickiej dzielnicy cudów, nazwanej „oficjalną patologią legnicy”. Zastanawia ich tylko, dlaczego część jej mieszkańców jest dumna z tego faktu. Mateusz „małą ojczyznę” odniósł do ALO. - Nasza szkoła jest charakterystyczna, dlatego przedstawiłem komiczne sytuacje z jej życia – mówi.
Czy temat był trudny? - Nie, bo najprościej jest pomarudzić, to idealna okazja, żeby sobie ponarzekać – przyznaje Serafin. - Opisałem swoją dzielnicę tak, jak ją widzę kiedy mam zły dzień i wszystko mnie irytuje. Oczywiście mocno to przerysowałem i przelałem na papier swój gniew w skrajnej formie – tłumaczy.[FOTORELACJA]7833[/FOTORELACJA]
Niektórzy uczniowie zmierzyli się z konwencją komiksu. Prowadząca zajęcia Iwona Rostkowska zachęcała ich do zamieszczania własnych komentarzy - tekst w różnej formie staje się również elementem kompozycji, co doskonale wykorzystała w swoich grafikach Sabina Sokół.
To już trzeci cykl zajęć uczniów legnickich szkół w Galerii Satyrykonu, podczas których tworzą prace inspirowane aktualną wystawą – mówi Janina Szlempo z Legnickiego Centrum Kultury. Na poprzednich projektowali okładkę pisma satyrycznego i przedstawiali własną wizję granic – tych między państwami i tych mentalnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz