Na placu Słowiańskim stanęła drezyna motorowa Warszawa M20, znana jako „Tato Staszek”. To w pełni sprawny technicznie zabytek kolejnictwa, który można oglądać do 6 kwietnia. Ekspozycja jest częścią ogólnopolskiej prezentacji ruchomych eksponatów kolejowych i przenosi historię techniki wprost do miejskiej przestrzeni.

Właścicielem pojazdu jest Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska, prowadząca Muzeum Kolejnictwa na Śląsku. Fundacja kupiła i odbudowała drezynę po odnalezieniu jej wraku w Pacanowie przez mechanika i pasjonata kolei Stanisława Szczerbińskiego. Renowacja trwała wiele lat i była prowadzona z zachowaniem oryginalnych rozwiązań technicznych, w oparciu o dokumentację archiwalną oraz specjalistyczną wiedzę.
Drezyna Warszawa M20 jest dziś w pełni sprawna i dopuszczona do ruchu. Prezentowana w różnych częściach kraju jako ruchomy eksponat, łączy funkcję muzealną z opowieścią o determinacji i indywidualnym zaangażowaniu w ochronę dziedzictwa przemysłowego. Jej obecność na placu Słowiańskim to nie tylko pokaz zabytku, ale także konkretna historia ratowania techniki sprzed dekad.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"23822"}
Pierwsze drezyny na bazie samochodu Warszawa M20 powstały w 1956 roku. Gotowe pojazdy z Fabryki Samochodów Osobowych trafiały do zakładów w Nowych Skalmierzycach, gdzie przystosowywano je do jazdy po torach. Samochodowe koła zastępowano drewnianymi z metalową obręczą, blokowano układ kierowniczy, modyfikowano oświetlenie oraz montowano specjalny podnośnik umożliwiający zmianę kierunku jazdy. Do 1973 roku powstało około 200 takich drezyn. Około 80 użytkowały PKP, a część pozostawała w czynnej służbie jeszcze w latach 90.
Projekt promuje nie tylko sam zabytek, ale także Dolny Śląsk jako region o bogatym dziedzictwie technicznym i przemysłowym. Ekspozycja na placu Słowiańskim pokazuje, że historia kolei i przemysłu może być obecna blisko ludzi i stać się naturalnym elementem codziennego krajobrazu miasta.
Alfons09:43, 04.02.2026
Na Placu Słowiańskim powinien stać legnicki tramwaj sprzed lat. Nie rozumiem dlaczego dotąd tam nie stanął. Przecież byłby on jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych.
Zaczynam podejrzewać, że przeszkodą jest Kościół, którego apologeci chcą postawić pomnik swojego świętego i "obrońcę Europy" Henia Pobożnego. To dziwne, bo przecież Kościół już stworzył jednego "obrońcę Europy" - Lwa Lechistanu Jana III Sobieskiego. Jeden to za mało?
Pozostałe komentarze
j3210:04, 04.02.2026
Dobrze że to auto postawili w kontenerze. Łobuzy nie zniszczą muzealnego auta a dodatkowo urzędnicy z okien mogą przypilnować by ktoś nie ukradł całości.
xxx10:06, 04.02.2026
No tak postawili że z okien starostwa powiatowego nie widać auta. Widać tylko ten szary kontener. Czy nie można go obrócić >
??12:35, 04.02.2026
PSL-owcy nie dają rady wyjść i obejrzeć auto bezpośrednio na placu? Z jakiego powodu?
JWK12:47, 08.02.2026
ale jak obrócą to z okien Ratusza nie będzie można oglądać :)))))
olele13:32, 04.02.2026
W pacanowie kozy kują🤣,
PolEXIT 19:20, 04.02.2026
Kiedyś produkowaliśmy wszystko, dziś jesteśmy szmatami zgniłego zachodu i Chin
Agata 354622:35, 07.02.2026
TAAA PRODUKOWALIŚMY ... 5 sztuk Warszaw rocznie i nikogo nie było na to stać chyba ze zasłużonych aparatczyków. Chyba dzieciaku nie pamiętasz tamtych czasów że tak pitolisz ....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz