
Piaszczyste leśne dukty, zapach nagrzanego lasu, start i meta przy Zamku Kliczków, koszmarny upał na trasie i wspaniała atmosfera - tak w skrocie można opisać trzecią edycję BoryRun tradycyjnie prowadziły przez leśne drogi i ścieżki Borów Dolnośląskich. Uczestnicy biegli między wysokimi sosnami, przez piaszczyste odcinki i długie fragmenty prowadzące przez gęsty las. Chociaż krajobrazy robiły ogromne wrażenie, tegoroczna edycja szybko pokazała, że największym wyzwaniem będzie temperatura.
Zawodnicy przyznawali po biegu, że upał bardzo mocno dawał się we znaki szczególnie na bardziej odkrytych fragmentach tras. W wielu miejscach brakowało przewiewu, a kolejne kilometry wymagały coraz większej walki nie tylko z dystansem, ale też własnym organizmem.
Najlepszy wynik w maratonie osiągnęła Klaudia Petters z JOMA TRAIL, która ukończyła rywalizację z czasem 3:09:18. Zwyciężczyni podkreślała po biegu, że przy takich warunkach najważniejsze było rozsądne rozłożenie sił.
Na pewno swoje zrobiła temperatura. Wiedziałam, że nie mogę za mocno zacząć pierwszych kilometrów, bo później byłoby ciężko. Początek biegło mi się naprawdę dobrze, ale z czasem zrobiło się bardzo gorąco. Trzeba było cały czas pilnować tempa i rozsądnie gospodarować siłami, bo na takich trasach i przy takiej pogodzie bardzo łatwo przesadzić – mówiła Klaudia Petters.
Jak dodaje zwyciężczyni maratonu, przy takiej pogodzie ogromne znaczenie miało odpowiednie nawodnienie.
Szczególnie w pierwszej połowie trasy trzeba pilnować picia, bo później tego już się nie nadrobi. Człowiek zaczyna dużo mocniej odczuwać każdy kilometr i każdą stratę energii. Mimo wszystko dla mnie te zawody były super. Bardzo lubię takie biegi, świetnie się tutaj bawiłam i naprawdę fajnie było znowu pobiegać w takich okolicznościach – dodała zwyciężczyni maratonu.

W niedzielę do Kliczkowa przyjechali uczestnicy z różnych części Dolnego Śląska i sąsiednich województw, swoje umiejętności sportowe pokazali także żołnierze amerykańskiej jednostki, stacjonujący na tym terenie. Jedni walczyli o życiowe wyniki, inni traktowali start bardziej rekreacyjnie, ale praktycznie wszyscy zgodnie podkreślali atmosferę wydarzenia i wyjątkowe położenie tras.
W programie znalazły się nie tylko biegi dla dorosłych. Organizatorzy przygotowali również BoryRun Active dla dzieci i młodzieży, czyli aktywności ruchowe, zadania sprawnościowe i sportową zabawę bez telefonów i ekranów. Najmłodsi uczestnicy dostawali numery startowe, wykonywali przygotowane zadania i odbierali pamiątkowe medale, co dla wielu z nich było pierwszym kontaktem z atmosferą dużej imprezy sportowej.
Dużym zainteresowaniem ponownie cieszył się także Bieg Mundurowy na 10 kilometrów. Uczestnicy pokonywali trasę w pełnym umundurowaniu, co przy wysokiej temperaturze było jeszcze większym wyzwaniem niż w przypadku standardowego biegu.
W Kliczkowie pojawiła się także Aleksandra Krzeszewska, zastępczyni prezydenta Legnicy, która kibicowała zawodnikom i podkreślała, że takie wydarzenia pokazują, jak wiele ciekawych sportowych inicjatyw odbywa się poza największymi miastami regionu.
Oprócz naszych półmaratonów i wydarzeń organizowanych przez OSiR warto korzystać też z takich inicjatyw jak BoryRun. To świetna okazja, żeby zobaczyć inne miejsca regionu, pobiegać w zupełnie innym otoczeniu i poczuć atmosferę takich wydarzeń. Naprawdę warto tutaj przyjechać, bo widać, że ludzie przyjeżdżają nie tylko po wynik, ale też po dobrą energię i aktywne spędzenie czasu – zauważyła Aleksandra Krzeszewska, zastępczyni prezydenta Legnicy.
Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie BoryRun, a pomysłodawcą imprezy jest Andrzej Stefańczyk, maratończyk i popularyzator biegania. Tegoroczna edycja ponownie przyciągnęła do Kliczkowa uczestników z różnych części regionu.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24884"}
Maraton:
Klaudia Petters – JOMA TRAIL, Bolesławiec – 3:09:18
Rafał Mikulski – Lubin – 4:00:06
Rafał Malitowski – KB Harcownik Jelcz-Laskowice – 4:06:36
Półmaraton:
Bartosz Szczęch – PSP Lubuskie, Żagań – 1:28:33,
Daniel Seher – Laufbewegung Weißwasser – 1:30:24,
Dawid Dydynski – Lubin – 1:30:57
Bieg na 10 km:
Jan Kaczor – 10 BKPanc Świętoszów, Wałbrzych – 36:55,
Piotr Jaśtal – 10 BKPanc Świętoszów, Domaszowice – 37:09,
Marek Kijowski – Biegamy w Bolesławcu, Bolesławiec – 39:54
Bieg w umundurowaniu na 10 km:
Kamil Makoś – 23 Pułk Artylerii Bolesławiec – 40:11,
Rajmund Ignaczak – 23 Śląski Pułk Artylerii, Bolesławiec – 40:26,
Tomasz Szymański – 10 BKPanc Świętoszów, Stary Węgliniec – 44:28
Nordic Walking 5 km:
Tomasz Matusiewicz – TEAMCZASEM GÓRY, Żagań – 39:08,
Hubert Lachnik – NORDIC SPORT 2021, Opole – 39:41,
Arkadiusz Stępień – THE KISHONES, Ścinawa – 39:46
Kamila z Kłodzka11:44, 25.05.2026
A można było biegać z psami?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz