Trzy dni japońskie samochody niepodzielnie rządziły legnickim lotniskiem. Można było podziwiać piękne maszyny i ich możliwości na torze.

-Największym zaskoczeniem było dla nas zainteresowanie mieszkańców. Nie spodziewaliśmy się, że tak wiele ludzi przyjdzie podziwiać to, co robimy. Miło nam tym bardziej, że wkładamy w to całe swoje serce i pasję. Wiemy, że lotnisko ma potencjał i w przyszłym roku zaprosimy tutaj całą Polskę – mówi Michał Jakubek, organizator JapFest 2016.
Choć pierwsza w Legnicy, to ogólnie była to już trzecia edycja festiwalu. Okazuje się, że nie tylko widownia dopisała. Do Legnicy zjechała rekordowa ilość samochodów. Było ich ponad trzysta. Dodać należy, że auta, które można było podziwiać na lotnisku, rzadko można spotkać na drogach.
-To są samochody, które tak naprawdę opuszczają garaż dwa, trzy razy w roku. Są tu samochody, które opuszczają go tylko na JapFest – mówi Michał Jakubek. - To unikatowe i bardzo drogie auta. Sam jestem posiadaczem jednego z dziesięciu w Polsce Nissana Skylin,a jeżdżę BMW. Dlaczego? To drogie samochody i staramy się uchronić je przed najmniejszym zadrapaniem. Najsłabsze auta, które wjechały na imprezę, to samochody, w które ludzie włożyli po około 30 – 40 tys. zł. Rekordzista to właściciel Lexusa LFA, samochodu wartego około 4 milionów zł – dodaje Jakubek.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się wyścigi na 1/4 mili i widowiskowy drift. Obie konkurencje były oceniane. Najlepsi otrzymali nagrody.
Organizatorzy już myślą o kolejnej edycji festiwalu. Planują by obok japońskich aut pokazać japońską kulturę i tradycje. Być może już za rok będzie można skosztować sushi i zobaczyć jak się tworzy samochód z origami.[FOTORELACJA]11573[/FOTORELACJA]

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz