materiały partnera
Włochy to jeden z najchętniej wybieranych kierunków przez polskich kandydatów na lekarzy, którzy szukają wysokiego poziomu nauczania w języku angielskim oraz południowego stylu życia. Proces aplikacji różni się jednak od tego znanego z polskich uczelni. Na czym polega? Sprawdźmy!
Dla studentów z Polski największą zmianą jest system oceniania oraz forma zaliczeń. Podczas gdy w kraju dominują testy pisemne, studia medyczne we Włoszech opierają się w dużej mierze na egzaminach ustnych. Musisz w ich trakcie nie tylko wykazać się wiedzą, ale również umiejętnościami, które pozwolą na przygotowanie odpowiedniej argumentacji. Skala ocen wynosi od 1 do 30 punktów, a progiem zaliczeniowym jest zazwyczaj 18.
Zaskoczeniem może być również elastyczność sesji. Włoskie uczelnie często oferują kilka terminów egzaminacyjnych w ciągu roku (tzw. appelli), więc jako student możesz bardziej samodzielnie zaplanować naukę. Warto jednak pamiętać, że niektóre przedmioty są traktowane jako wstępne, co oznacza, że ich niezaliczenie blokuje możliwość podchodzenia do egzaminów z wyższych lat. Więcej o tym, jak wygląda nauka medyny we Włoszech, przeczytasz tutaj: https://www.elabedu.eu/pl/blog/medycyna-we-wloszech/.
Wielu kandydatów zastanawia się, czy amerykański egzamin SAT, o którym więcej przeczytasz tutaj: https://www.elabedu.eu/pl/blog/sat-przykladowy-test/ jest przepustką na włoskie uczelnie medyczne. W przypadku publicznych uniwersytetów oferujących medycynę po angielsku kluczowym i jedynym wymaganym testem wiedzy jest IMAT (International Medical Admissions Test). Wyniki SAT mogą być brane pod uwagę jedynie na niektórych uczelniach prywatnych lub innych kierunkach studiów, jednak na medycynie to IMAT rozdaje karty.
Oprócz testu wiedzy musisz potwierdzić też swoją biegłość językową. Najczęściej akceptowanym certyfikatem jest egzamin TOEFL lub IELTS. Uzyskanie odpowiedniej liczby punktów z egzaminu TOEFL (zazwyczaj powyżej 72-80 pkt iBT) jest warunkiem koniecznym, aby Twoja aplikacja została rozpatrzona przez komisję rekrutacyjną. W trakcie studiów natomiast jesteś zobowiązany do nauki języka włoskiego, którego będziesz potrzebować po trzecim roku, podczas kontaktu z pacjentem.
Proces aplikacji na studia we Włoszech bywa skomplikowany pod względem biurokratycznym. Kandydaci muszą zmierzyć się z terminami w systemie Universitaly, a także uzyskać tzw. Dichiarazione di Valore – dokument z konsulatu potwierdzający wartość polskiego świadectwa dojrzałości.
Aby nie zgubić się w gąszczu przepisów i zwiększyć swoje szanse na sukces, możesz skorzystać z pomocy certyfikowanych doradców. Pomogą Ci oni w doborze odpowiedniej uczelni, a także ułatwią przygotowanie do egzaminu oraz finalizację spraw formalnych w urzędach we Włoszech. Dzięki merytorycznemu wsparciu możesz skupić się na nauce biologii i chemii, podczas gdy kwestie formalne pozostają pod opieką ekspertów. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: https://www.elabedu.eu/pl/.
Studiowanie medyny we Włoszech może być nie lada wyzwaniem, ale warto odpowiednio się do tego przygotować. Pamiętaj o tym, zanim podejmiesz się zagranicznych studiów.
Wpłatomaty w ratuszu. Mieszkańcy mają problem
Legnica wprowadza technologię. Krok następny to sztuczna inteligencja która ułatwi życie urzędnikom i samym mieszkańcom
brawo UM
23:55, 2026-02-10
Wpłatomaty w ratuszu. Mieszkańcy mają problem
Kolejny dowód jak daleko prezydent odszedł od służenia mieszkańcom. Chłop nie wie albo zapomniał, że to my podatnicy płacimy jemu pensję. Zaczyna zachowywać się jak okupant. Nie przestrzega elementarnego standardu służby publicznej jakim jest dobro obywateli. Likwidacja kas jest takim dowodem. Jest oczywiste, że posiadanie rachunku bankowego, karty płatniczej czy blika nie jest obowiązkowe. Używanie wpłatomatu także nie jest obowiązkowe i nie może być przymusem. Wpłatomaty nie spełniają podstawowych standardów bezpieczeństwa. Są ustawione na korytarzu, a w Akademii Rycerskiej wpłata jest dokonywana w tłumie ludzi czekających na załatwienie spraw. Pomoc urzędnika to rzadki przypadek. Cała operacja dokonywana jest na oczach tłumu. Komu i dlaczego przeszkadzały okienka kasowe, gdzie mieszkaniec sam na sam z kasjerką regulował swoje zobowiązania oddzielony od tłumu drzwiami. Mamy coraz więcej przykładów decyzji prezydenta dezorganizujących funkcjonowanie naszego miasta, a szczególnie ratusza. Do tego dochodzą szkodliwe decyzje zwiększające zadłużenie nas mieszkańców o kolejne 200 mln zł. Tak dalej być nie może. Kupaja należy jak najszybciej odwołać ze stanowiska prezydenta poprzez referendum. Dość szkodzenia Legnicy i nam mieszkańcom.
TED
23:48, 2026-02-10
Gdzie zjeść pączka idealnego?
Ciastkarnia Magda ul. Gwiazda.. Paczki z bitą śmietaną.. Rewelacja 😛
Nicola
23:34, 2026-02-10
Wpłatomaty w ratuszu. Mieszkańcy mają problem
Likwidacja kasy w urzędzie i zestąpienie jej maszyną do wpłat jest przykładem pozornego ułatwienia. W praktyce osoby starsze i osoby mniej obeznane z technologią tracą realny dostęp do usług, co prowadzi do cyfrowego wykluczenia. Zamiast oszczędności kosztem obywateli potrzebne są rozwiązania inkluzywne np zachowanie obsługi tradycyjnej równoległe z cyfrowa. Legnica zachwyca.
Waldek
21:15, 2026-02-10