materiały partnera
Wypalenie zawodowe to realny problem, z którym musi mierzyć się coraz więcej pracowników, liderów i managerów. Rosnący nacisk kładzie się na work-life balance, a jego praktykowanie można rozpocząć już na wyjazdach integracyjnych. Jak powinien wyglądać taki wyjazd, aby zespół mógł wrócić z niego z nową energią? Zobacz potencjał Jeziora Mucharskiego, wybierając hotel na integrację!
Ideą wyjazdu integracyjnego nie musi być wyłącznie intensywne planowanie i gry terenowe. Aby zachować równowagę, warto poważnie podejść także do kwestii „serwisowania” najważniejszego zasobu każdej firmy, czyli energii pracowników. Właśnie z tego powodu hotele z basenem coraz częściej wybierane są na tego typu wyjazdy firmowe. Nic dziwnego – w końcu zostało udowodnione, że strefa SPA i Wellness może być najlepszym inkubatorem nowych pomysłów.
Zarządzanie zespołem nie jest proste, a żeby utrzymać motywację pracowników, liderzy chwytają się różnych sposobów. Jednym z nich, zyskującym ostatnio na popularności, jest tzw. biohacking – optymalizacja pracy organizmu. Redukcja stresu i napięcia mięśniowego? Budowanie odporności? Odpowiedź jest prosta i niedroga – woda! Hotel z basenem to świetny sposób na hydroterapię dla mózgu i rozluźnienie kręgosłupa.
Szukasz idealnej bazy wypadowej dla swojego zespołu, aby połączyć integrację z regeneracją w niebanalnym otoczeniu? Niezależnie od tego, czy obszar działania Twojej firmy to Warszawa, Śląsk czy Kraków, hotele z basenem blisko natury będą dobrą propozycją.
Unikalny przykład takiego miejsca to Młyn Jacka Hotel & SPA****. Dlaczego to idealny hotel na wyjazd integracyjny?
Wyjazd integracyjny do hotelu ze SPA nad jeziorem? To brzmi jak idealny plan! Jezioro Mucharskie to nieoszlifowany diament na mapie Małopolski, co czyni jego okolice idealną oazą spokoju. Taka ucieczka od zgiełku miasta i bliskość natury jest dokładnie tym, czego potrzebują pracownicy przeciążeni pracą przy biurku.
Dodatkowym atutem pobytu w hotelu Młyn Jacka**** są atrakcje Jeziora Mucharskiego – rejsy statkiem, wypożyczalnia sprzętu wodnego, a nawet loty widokowe helikopterem. Dzięki takim perełkom plan integracji stanie się niepowtarzalną przygodą, a Twój zespół będzie mógł „przewietrzyć” głowę, by wrócić do pracy z nową energią i pomysłami. Taki wyjazd to najlepsza inwestycja w kapitał ludzki. Gotowy na nową jakość regeneracji? Nie czekaj, aż będzie zbyt późno!
Ostatnie sto biletów na wieczór z Chopinem
A gdzie można kupić bilety ???
Xula
22:31, 2026-02-11
Budowa ronda turbinowego na ul. Jaworzyńskiej
Więcej takich rond i skończą się wyścigi po Legnicy
bez radaró-w
22:27, 2026-02-11
Legniczanie nie zapłacą tych podatków w starostwie
Najwyższy czas wprowadzić 15 minutowe miasto Legnica może być pierwsza Wszystko co mają obywatele może trafić do cyfrowych systemów i stać się tokenami w danych
sfera cyfrowa
22:25, 2026-02-11
Budowa ronda turbinowego na ul. Jaworzyńskiej
Przykład ślamazarności, nieudolności w planowaniu i organizacji robót, marnowania naszych pieniędzy i traktowania mieszkańców Legnicy jako podludzi. Prezydent Krzakowski niewiele pieniędzy wydawał na remonty dziurawych legnickich ulic, przez lata też niewiele pieniędzy pozyskał na remonty dróg z funduszy zewnętrznych. Co innego robił z inwestorami zagranicznymi. Stawał na głowie, aby im nieba przychylić. Wydawał pieniądze z naszego budżetu na potrzeby inwestorów, którzy podatków nie płacą albo wykazywał się zadziwiającą skutecznością w pozyskaniu pieniędzy z zewnątrz. Za nasze kilkanaście milionów wybudował drogi na terenie byłego lotniska przy których mieli pojawić się inwestorzy. Minęły lata, Krzakowski z hukiem wyleciał z ratusza, a przy wybudowanych drogach inwestorów nie widać. Pozostawił nam ulice dziurawe jak ser szwajcarski. Podobnie z rondem przy Jaworzyńskiej. Wykazał się nieprawdopodobną skuteczności aby przychylić nieba niemieckim firmom pozyskując od rządu prawie 30 mln zł na budowę ronda na Jaworzyńskiej przy wyjeździe ze strefy. 28 września 2023 r. prezydent Krzakowski podpisał umowę ze znaną od ponad 20 lat firmą Budrim na zaprojektowanie i wybudowanie ronda na ul. Jaworzyńskiej do 2026 r. Trzy lata było potrzebne dla zaprojektowanie i wybudowanie standardowego ronda i dróg dojazdowych. Ronda, których dziesiątki podobnych projektuje się i buduje w Polsce. Ponad rok czasu trwało projektowanie. Roboty wreszcie ruszyły w grudniu 2024 r. Cały 2025 r. pokazywał obraz nędzy i rozpaczy na budowie. Postępy były takie, że latem na terenie budowy pojawiły się metrowe chwasty. Firma nie wiedziała, że w Polsce w okresie grudzień-marzec jest zima, a pojawiające się kolizje na budowie, pokazują, że przygotowanie robót było pod zdechłym azorkiem. Wszystkie znaki pokazują, że budowa nie zakończy się w wyznaczonym terminie. Nowa władza spokojnie przygląda się temu wszystkiemu, jak by budowa nie dotyczyła Legnicy. Nikt nie przyjmuje się, że ta mordęga utrudnia życie mieszkańcom i komplikuje komunikację w rejonie ul. Jaworzyńskiej. Zobaczymy kiedy zostanie podpisany aneks do umowy. Prezydent Kupaj obiecywał, że aneksów do umów na roboty drogowe nie będzie. Tymczasem złamał już obiecane słowa i nie wykazuje zbytniego zainteresowania tym co się dzieje na legnickich ulicach. Kręcenie rolek i publikowanie ich na fejsie może jest ciekawszym zajęciem, jednak nie za to pobiera pensję prezydenta z naszych podatków.
SET
22:21, 2026-02-11