Żuraw z uszkodzonym skrzydłem trafił do lecznicy weterynaryjnej Danuty Pawłowskiej. Mimo kontuzji ptak postanowił „zrezygnować” z leczenia i uciec. Na szczęście został złapany i poddany operacji.


Na szczęście ptaka udało się złapać choć bronił się dziobiąc lekarkę. - Mimo, że siedział w chaszczach dość długo jest bardzo silny, co odczułam na własnej skórze,musieliśmy umieścić go w klatce - śmieje się lekarka. - To duży i silny ptak. Jego rozpiętość skrzydeł wynosi do 2 metrów dlatego nie miał problemu z pokonaniem płotu zagrody.
Ptak zostanie w lecznicy na czas leczenia po zabiegu. Później najprawdopodobniej trafi do Myśliborza, do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Ptaków i Ssaków.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz