W czwartkowy poranek zespół trenera Janusza Kudyby przeprowadził godzinny rozruch, po czym ruszył w drogę do Gdyni, gdzie w piątek (godz.18) zmierzy się z Bałtykiem.

- Partnerem Paszlińskiego w środku obrony będzie chyba Cisse. Mam w głowie i na kartce podstawowy skład na piątkowy mecz, ale nie ukrywam, że mam jeszcze dwie personalne wątpliwości – powiedział lca.pl trener Janusz Kudyba.[FOTORELACJA]3200[/FOTORELACJA]
W meczowej kadrze zabrakło również miejsca dla Artura Gałęzy, który uzbierał cztery żółte kartki w meczach czwartoligowych rezerw.
Ekipa Miedzi do Gdyni dotrze w czwartkowy wieczór. W piątek już na miejscu legniczanie przeprowadzą lekki rozruch, a następnie będą przygotowywać się do meczu.
- Bałtyk jest drużyną nieobliczalną. Potrafi z każdym w tej lidze wygrać, dlatego musimy mieć się na baczności. Wszyscy zresztą pamiętamy, że w rundzie jesiennej przegraliśmy z tym zespołem na własnym stadionie – powiedział nam tuż przed wyjazdem nad morze legnicki szkoleniowiec, któremu we wtorek „stuknęły” równe dwa lata pracy w Miedzi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz