Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

„Nie zapomnę, co zrobili Polacy”. W rocznicę wojny w Ukrainie padły osobiste i bolesne wyznania

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 20:10, 24.02.2026 Aktualizacja: 20:15, 24.02.2026
17 Około stu osób wyszło na ulice w czwartą rocznicę najazdu Rosji na Ukrainę Manifestacja w rocznicę agresji w Ukrainie (LS lca.pl)

Około 100 osób zebrało się w centrum miasta na pokojowej manifestacji antywojennej w czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Uczestnicy przypomnieli, że wojna wciąż trwa, a jej skutki są widoczne także tutaj. W Legnicy mieszka dziś kilka tysięcy obywateli Ukrainy, którzy pracują, prowadzą firmy, uczą się i budują swoje życie. Wśród uczestników spotkania był prezydent Legnicy, byli też radni rady miejskiej.

 

Po czterech latach wojny nastroje wyraźnie się zmieniły

 

Roman Kalitka podkreśla, że po czterech latach wojny nastroje wśród Polaków i Ukraińców mieszkających w Polsce wyraźnie się zmieniły.

 

Trochę te nastroje ewoluują i tak jak po pierwszych miesiącach czy latach, kiedy to wsparcie było faktycznie takie naprawdę widoczne i za które Ukraińcy bardzo na każdym kroku dziękowali, tak dzisiaj coraz częściej spotykamy się z informacjami o jakichś tam szykanach, atakach czy w zakładach pracy, czy w szkołach, więc sytuacja jest dynamiczna. Dlaczego się tak dzieje? Nie mam pojęcia. Trudno to wytłumaczyć. Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć – mówi Roman Kalitka.

 

Jednocześnie zaznacza, że nadal przeważają ludzie, którzy wspierają Ukrainę i jej obywateli.

 

Ludzi dobrej woli jest więcej, cytując klasyka i myślę sobie, że każda pomoc, każde wsparcie, każda taka obecność jak tutaj chociażby dzisiaj jest dowodem na to, że Legniczanie pomagają Ukraińcom. Natomiast no wiadomo, w każdym społeczeństwie znajdują się jednostki, które są głośne, które szukają powodu do tego, żeby zaistnieć i które powodują, że po drugiej stronie właśnie narasta pewna obawa, pewna niechęć, pewne takie niezrozumienie sytuacji, bo Ukraińcy nie rozumieją tego, co się wydarzyło przez te cztery lata. Przecież nic się nie zmieniło. Wojna wybuchła, wojna nadal trwa, nadal giną tam ludzie, a te nastroje w Polsce bardzo mocno ewoluują – zauważa Roman Kalitka.

 

Szacunki sprzed kilku lat mówiły o 7 do 8 tysiącach Ukraińców mieszkających w mieście. Dziś ta liczba jest mniejsza niż w pierwszych miesiącach po wybuchu wojny. Część osób szybko się asymiluje, inni otwarcie podkreślają swoje pochodzenie i chcą być widoczni w przestrzeni publicznej. Szczególnie aktywne są kobiety, które angażują się w wolontariat i organizują pomoc wysyłaną bezpośrednio do żołnierzy walczących na froncie.

 

[FOTORELACJA]23894[/FOTORELACJA]

 

Mariupol został zniszczony. Ojciec i ciocia pochowani na trawniku

 

 

Svetlana Fedorowska, która pochodzi z Mariupola do Legnicy przyjechała dwa dni po wybuchu wojny.

 

 

To wschód Ukrainy. Teraz to miasto na 80 procentach zniszczone i okupowane. Tam działy się straszne rzeczy. Psy jadły ludzi, którzy zmarli po bombardowaniu. Mój ojciec pochowany na takim trawniku, moja ciocia też – opowiada Svetlana Fedorowska.

 

Do Polski przyjechała 26 lutego 2022 roku z 13-letnim synem. Przez trzy miesiące nie wiedziała, czy jej mąż żyje. Dziś cała rodzina jest już razem w Polsce. Syn ma obecnie 17 lat, uczy się i bardzo dobrze mówi po polsku. Od pierwszych dni po przyjeździe podjęli pracę. Svetlana Fedorowska podkreśla, że nie zapomni wsparcia, jakie otrzymała.

 

Nigdy nie zapomnę tego, co dla mnie zrobili Polacy. Nic tego nie zmieni. Przyjechałam do innego kraju, do którego mi wpuścili. Budowali ten kraj dla siebie. Robili wszystko to dla siebie i wpuścili mnie tak po prostu. Pamiętam, jak płakałam, nawet jak chodziłam do sklepu, bo było mi bardzo źle. Płakali ze mną. Pomagali. Przynosili nam pod drzwi ubrania, inne rzeczy. Poznałam bardzo dużo dobrych Polaków, którzy pomagają mi z pracą. Którzy dają mi wsparcie. Ja widzę więcej dobrego niż złego – podkreśla Svetlana Fedorowska.

 

Wojna trwa i nie widać jej końca

 

 

Svetlana Fedorowska angażuje się w wolontariat i organizuje różne akcje pomocowe. Mówi wprost, że w zniszczonym Mariupolu nie ma dziś warunków do życia. Miasto jest zrujnowane, teren zaminowany, infrastruktura zniszczona. Jednocześnie podkreśla, że wierzy w odzyskanie przez Ukrainę swoich terytoriów i chce kiedyś wrócić do ojczyzny, nawet jeśli nie będzie to rodzinne miasto.

 

W Mariupolu nie ma teraz warunków do życia. Miasto jest zrujnowane, teren zaminowany, infrastruktura zniszczona. Życie tam jest niemożliwe. Do Mariupola pojedziemy, ale mieszkać tam się nie da. Do Ukrainy chcę wrócić, ale już nie wiem, czy do swojego miasta – mówi z wiarą Svetlana Fedorowska.

 

Manifestacja zakończyła się apelem o pamięć i dalsze wsparcie Ukrainy. Uczestnicy podkreślali, że wojna trwa już czwarty rok, a solidarność nie powinna, nie może wygasnąć.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (16)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Chwała Rosji Chwała Rosji

0 0

oby zdechli czym prędzej i opuścili polskę

11:10, 25.02.2026

Bandera Bandera

0 0

japa tam uśmiechnięty zachodni wyciorze, raus do budy śmieciu

11:09, 25.02.2026

Pozostałe komentarze

Bandera Bandera

7 48

ukraińska zaraza, Chwała Rosji!

08:10, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz

Putin Putin

0 1

fajnopoliniak zawył auuuu zaciągnij się do zbrodniczej armii ukraińskiej i pokaz ruskim gdzie ich miejsce przegrywie xD

11:04, 25.02.2026

OlaOla

6 16

Przykry jest fakt, że jak jest rocznica pomordowanych Polskich kobiet, dzieci i starców ze szczególnym okrucieństwem przez ukraincow na Polskiej ziemi to prezydenta M. Kupaja nie ma na uroczystości. Hanba

09:32, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz

loplop

9 3

Najbardziej przykre jest to, że nic nie piszesz o Rosjanach, którzy zamordowali w imieniu swojego państwa kilka razy więcej Polaków niż zamordowali ukraińscy nacjonaliści nie mający swojego państwa, a działający na terenie ówczesnej Polski.

09:39, 25.02.2026

@lop @lop

0 1

tak tak, jeszcze dodaj że więcej Polaków zginęło z rąk radzieckich niż ogólnie nazistowskich a obozy koncentracyjne stworzyli głównie Rosjanie XD
Ta wasza rusofobiczna gadka jest żałosna do granic możliwości.

11:08, 25.02.2026

@ Ola@ Ola

10 3

Serio - oczekujesz od władz miejskich, żeby brały udział w demonstracji faszyzujących konfiarzy i ultrakatolickich oszołomów z GP??😮

09:40, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Buahahaha!Buahahaha!

2 5

100 osób... Buahahahaha!!!

09:55, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Bandera Bandera

1 2

czego oczekiwać po antypolskich pomiotach? zrobią wszyściutko co obcy pan powie, bez względu czy to szwab, hamburger czy niebiesko żółty brudas.

11:06, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jak zwykleJak zwykle

0 0

nie mogło zabraknąć wysrywów zionących katolicką miłością bliźniego wyborców pisu i konfy, ehh...

11:10, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%