Plan ogólny Legnicy ma zdecydować o tym, jak miasto będzie się rozwijać przez kolejne lata. Ten dokument został opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Legnicy i udostępniony mieszkańcom. Właśnie dlatego zaskakuje to, co można znaleźć w dokumentacji przygotowanej dla miasta. W uzasadnieniu i prognozie oddziaływania na środowisko kilka razy pojawia się nazwa zupełnie innego samorządu. Mowa o „mieście i gminie Ostrzeszów”. Po przyjęciu przez radnych dokument zacznie obowiązywać.Nasuwa się pytanie, czy ktokolwiek do niego zajrzał?
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24528"}
Pierwszy przykład znajduje się w uzasadnieniu planu ogólnego miasta Legnicy, w rozdziale opisującym przebieg procedury formalno-prawnej. To część, która powinna krok po kroku pokazywać, jak prowadzono prace nad dokumentem dla Legnicy. Tymczasem w jednym z punktów zapisano, że 5 listopada 2024 roku zawiadomiono o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu ogólnego „Miasta i gminy Ostrzeszów”. Chodzi więc nie o drobną literówkę w nazwie ulicy, ale o wskazanie zupełnie innej gminy w opisie procedury dotyczącej Legnicy.
Drugi przykład znajduje się w tym samym rozdziale. W uzasadnieniu zapisano, że 31 marca 2026 roku ogłoszono rozpoczęcie konsultacji społecznych projektu planu ogólnego „Miasta i gminy Ostrzeszów” wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Dalej dokument opisuje terminy zbierania uwag, spotkanie otwarte i dyżur projektanta. Problem w tym, że cały rozdział dotyczy procedury planu ogólnego miasta Legnicy, a w środku pojawia się nazwa innego samorządu.
To nie koniec. W prognozie oddziaływania na środowisko do planu ogólnego miasta Legnica znalazł się fragment o tym, że „w sąsiedztwie granic miasta i gminy Ostrzeszów” znajdują się formy ochrony przyrody. Dalej dokument wymienia między innymi obszar Natura 2000 „Pątnów Legnicki”, rezerwaty przyrody i korytarze ekologiczne. Zapis jest wewnętrznie kłopotliwy, bo miesza odniesienie do Ostrzeszowa z elementami, które w oczywisty sposób dotyczą otoczenia Legnicy.
Najbardziej rażący przykład znajduje się jednak na końcu prognozy. W załączniku zapisano wprost: „do Prognozy oddziaływania na środowisko do planu ogólnego miasta i gminy Ostrzeszów”. Niżej autor oświadcza, że jako współautor i kierujący zespołem opracował prognozę właśnie dla miasta i gminy Ostrzeszów. To znajduje się w dokumencie, którego strona tytułowa mówi, że jest to prognoza do planu ogólnego miasta Legnica.
Gdyby w całej dokumentacji raz pojawiła się błędna nazwa, można byłoby mówić o przeoczeniu. Tutaj mamy jednak kilka podobnych zapisów w różnych częściach dwóch dokumentów. Błąd pojawia się w uzasadnieniu, czyli w części opisującej procedurę planistyczną. Pojawia się też w prognozie oddziaływania na środowisko, czyli w dokumencie, który ma oceniać wpływ rozwiązań planistycznych na otoczenie.
Najbardziej problematyczne jest to, że błędy dotyczą nie pobocznych elementów, ale samej identyfikacji dokumentu i procedury. W jednym miejscu opis prac nad planem Legnicy zmienia się w opis planu „Miasta i gminy Ostrzeszów”. W innym miejscu załącznik do prognozy podpisano tak, jakby dotyczył Ostrzeszowa. To są zapisy, które powinny zostać wyłapane na etapie podstawowej korekty.
Sprawa jest poważna, bo plan ogólny nie jest zwykłą urzędową publikacją. To dokument, który po wejściu w życie ma zastąpić studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Będzie aktem prawa miejscowego i będzie podstawą dla przyszłych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W praktyce od tego typu dokumentu zależy, gdzie miasto będzie mogło rozwijać zabudowę mieszkaniową, gdzie przewidzi usługi, gdzie pozostawi tereny zielone, a gdzie wyznaczy funkcje gospodarcze.
Właśnie dlatego tak istotna jest wiarygodność dokumentacji. Jeśli w materiałach, które mają opisywać Legnicę, pojawia się Ostrzeszów, pojawia się też proste pytanie: co jeszcze mogło zostać przepisane, niedopatrzone albo sprawdzone zbyt pobieżnie?
Nie chodzi o czepianie się przecinków. Chodzi o dokument, który ma porządkować przestrzeń miasta na lata. Mieszkańcy, właściciele nieruchomości, przedsiębiorcy, radni i urzędnicy muszą mieć pewność, że pracują na materiale przygotowanym starannie, sprawdzonym i odnoszącym się dokładnie do Legnicy.
Tymczasem w dokumentach zostają fragmenty z nazwą innej gminy. To jest problem nie tylko wizerunkowy. To jest problem wiarygodności. Jeśli dokument planistyczny ma być podstawą decyzji dotyczących miasta, to nie może wyglądać tak, jakby część tekstu została przeniesiona z innego opracowania i nieprzeczytana do końca.
Z uzasadnienia wynika, że opracowanie przygotowała Pracownia Planowania Przestrzennego 3P PROJEKT Paweł Pach z Wrocławia. W składzie zespołu wskazano głównego projektanta, którym jest dr inż. Paweł Pach, oraz zespół głównego projektanta. W prognozie oddziaływania na środowisko również wskazano tę samą pracownię i skład autorów, z dr. inż. Pawłem Pachem jako osobą kierującą zespołem.
To ważna informacja, bo błędy nie pojawiają się w komentarzu internetowym ani w materiale prasowym. Pojawiają się w dokumentach przygotowanych przez wyspecjalizowaną pracownię planistyczną.
Po ujawnieniu takich błędów miasto powinno wyjaśnić, czy dokument zostanie poprawiony, kto odpowiadał za jego weryfikację i czy sprawdzono także pozostałe części opracowania. Warto zapytać również, czy błędy mają wyłącznie charakter redakcyjny, czy mogą wpływać na ocenę rzetelności całej dokumentacji.
Bo jeśli w planie ogólnym Legnicy zostaje Ostrzeszów, to mieszkańcy mają prawo zapytać, czy ktoś naprawdę przeczytał ten dokument od początku do końca.
unik08:39, 27.04.2026
Legnica zachwyca. Brawa dla prezydenta
miras08:49, 27.04.2026
Czasy kiedy urzędnicy sami sporządzali plany i pisali strategie minął. Teraz urzędnik legnicki nawet zamówi materiału nie potrafi...
zdzwiony08:56, 27.04.2026
CZY KTOŚ JEST ZDZIWIONY, ŻE RZĄDZĄ NAMI TOTALNIE NIEKOMPETETNI LUDZIE?
ze wszyscy, ktorzy cos potrafili uciekli od kupy i szczegolnie od paprotki? podpytajcie ludzi, ktorzy mieli z nia stycznosc, a dowiecie sie jak geba jest pelna sloganow, a jaka pustka w glowie, ta BANDA kompletnie nie wie jak dobrze zarzadzac miastem, a to obiecywali przed wyborami.
czy ktos jeszcze jest zdzwiony, ze zmiast rzadzic zajmują sie tylko obsadzaniem stanowisk? gdzie robi kupy zona? gdzie matka paprotki dostala robote? albo niemca zona?
a paproty ojciec? w czasie jakich rzadow (o dziwo PO-PSL) robil najwieksze walki na VACie na paliwie?
ta wladza to banda nieudacznikow, paprotka bez jednego dnia przepracowanego uczciwie na umowe o prace, dostaje stanowisko, do ktorego 1. nie ma kompetencji 2. w pierwszej wersji zostala powolana bez istotetnego naruszenia prawa (oczywiscie ktos sie pomylil i wydal druga decyzje juz poprawnie napisana, ze zadnego naruszenia nie bylo-DZIWNE) 3. poza nagrywaniem rolek i robieniem zdjec nie umie totalnie nic...
a kosztuje nas okolo 20 tysiecy miesiecznie.
BANDA NIEUDACZNIKOW
b yck09:09, 27.04.2026
dzien bez paprotki na Facebooku to dzień stracony! - pytanko kiedy siedzi w urzędzie , jesli ciągle robi sobie salfie na mieście?
Pozostałe komentarze
czyyteelniik08:31, 27.04.2026
Kpina!
J2308:33, 27.04.2026
Jakie miasto, taka dokumentacja.
PWKPINA09:14, 27.04.2026
no cóż predzio aż PO licencjacie :) Skopjuj i wklej i tyle w temacie
ae08:43, 27.04.2026
W planie jest coś na temat niszczejącego Szkolnego Schroniska Młodzieżowego?
amant08:44, 27.04.2026
dajcie spokój prezydentowi, ktoś treść wkleił
....08:53, 27.04.2026
Skopiowali plan Ostrzeszowa i na tym że tym zrobili plan dla Legnicy. Wyszło niechlujnie ale chyba prezydent może ustalić tego urzędnika, który to zrobił.
Specjalista08:57, 27.04.2026
Ctrl+C i Ctrl+V tak sie to robi, a kasa leci...
gupi09:13, 27.04.2026
legnickie p-okiemony rządzą ! - całą gębą ! ! !
Alek09:25, 27.04.2026
Ten artykuł pokazuje również, jaki jest poziom różnych polskich "naukowców" - doktorów i profesorów. Przy czym największe szaleństwo ogarnęło polityków, którzy na siłę i na skróty zdobywają tytuły naukowe, zwykle pisząc jedną pseudonaukową pracę. Komedia, którą weryfikuje życie.
Irysek09:36, 27.04.2026
"Jaki pan, taki kram" Może w końcu przy następnych wyborach przyjdzie wam ludzie rozum do głowy..... Każde ma 5 minut w swoim życiu, a w tym przypadku już te 5 minut minęło w dniu przejęcia stołka
byłem09:46, 27.04.2026
Byłem 15 kwietnia na konsultacjach tego planu ogólnego. To samo widziałem na pokazywanych wszystkim slajdach podczas prezentacji. Porobiłem nawet zdjęcia z przybliżeniem bo wpadłem w konsternacje co to jest.. Prezentacja była fatalna. Powiedzieli byle co, same ogólniki, jednoczesnie jakby ukrywając najważniejsze kwestie dotyczące wyznaczanych w planie stref. Powyłączali z zabudowy ogromną ilość terenów jakby to był plan dla jakiejś wsi a nie tak dużego miasta. Byłem zniesmaczony i to samo widziałem na twarzach innych ludzi, a pamiętam inne podobne konsultacje kilka lat temu nad studium miasta Legnicy które były przygotowane profesjonalnie. Niestety tutaj to była jakaś farsa a nie konsultacje. Zostałem tyle razy wprowadzony w błąd że po wyjściu byłem w szoku.
Bulka09:54, 27.04.2026
oj tam zaraz
Wniosek 10:09, 27.04.2026
Tyle zdjęć i filmików dziennie to kiedy czas na prace?
Paprotka 10:14, 27.04.2026
Jeżeli można dokleić osobę do zdjęcia pamiątkowego do kapsuły czasu to czego wy chcecie.
Pies tóski10:20, 27.04.2026
Czy w planie jest mowa o budowie schroniska dla psów??
rogatka10:21, 27.04.2026
może zmieniamy nazwę miasta
MG10:22, 27.04.2026
Nie wymagajmy, żeby urzędnicy czytali to za co są odpowiedzialni.
Kawusia się sama nie dopije.
Mój nick10:33, 27.04.2026
Najważniejsze, że będzie majówka z wielkim c ycem, potem dni Ostrzeszowa, święto ogórka i tak nam rok zleci.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz