Siedmiu utalentowanych zawodników z Klubu Karate Kyokushin Miłkowice zdominowało maty podczas Otwartych Mistrzostw Makroregionu Zachodniego Oyama PFK w Jeleniej Górze. Reprezentanci lokalnego klubu wywalczyli aż sześć krążków, udowadniając, że ciężka praca na treningach przynosi spektakularne efekty na szczeblu regionalnym.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24977"}
Turniej w Jeleniej Górze okazał się wyjątkowo szczęśliwy dla naszej lokalnej reprezentacji. Wojownicy z Miłkowic pokazali ogromnego ducha walki, zostawiając serce na macie i kompletnie dominując w swoich kategoriach.
W efekcie zaciętych pojedynków klub wzbogacił się o dwa złote oraz cztery srebrne medale. Taki dorobek stawia młodych karateków w ścisłej czołówce zawodników całego makroregionu.
Na najwyższym stopniu podium stanęli najbardziej bezkompromisowi tego dnia zawodnicy. Mirra Andriichuk wywalczyła złoty medal, nie dając żadnych szans swoim rywalkom w turniejowych starciach.
Do grona mistrzów dołączył także Yan Yaroshynskyi, który również zdobył złoto. Oboje zaprezentowali nienaganną technikę i ogromną odporność psychiczną w finałach.
Krok od najwyższego podium byli kolejni reprezentanci, którzy po pasjonujących pojedynkach wywalczyli drugie miejsca. Nina Zandukeli zdobyła srebrny medal, pokazując wielką klasę w formule pucharowej.
Srebrne krążki zawisły także na szyjach trzech pozostałych wojowników. Szymon Kopacz, Dominik Yaroshynskyi oraz Bogumił Kutyła wywalczyli tytuły wicemistrzowskie po niezwykle widowiskowych walkach.
Nie każdy powrót z turnieju musi kończyć się na podium, aby uznać go za udany. Tym razem Tomasz Ozga wrócił bez medalu, jednak jego postawa na macie zasługuje na wielkie uznanie.
Każda minuta spędzona na turnieju to bezcenny kapitał i lekcja, która z pewnością zaowocuje podczas kolejnych startów w barwach miłkowickiego klubu.
Za sukcesem młodych sportowców zawsze stoi sztab ludzi, którzy poświęcają swój wolny czas. Słowa uznania należą się kadrze szkoleniowej, którą tworzą Sensei Grzegorz, Sensei Aleksander junior oraz Senpai Bogdan.
Ogromną rolę w sukcesie odegrali także rodzice, którzy wspierali zawodników organizacyjnie i mentalnie, tworząc niezastąpioną atmosferę na trybunach.
Szkoleniowcy na gorąco podsumowali występy swoich podopiecznych, nie kryjąc dumy z ogólnego wyniku całego zespołu. Podkreślają jednak, że byli na miejscu i dokładnie widzieli, nad jakimi elementami trzeba jeszcze popracować.
Występ w Jeleniej Górze dał jasną odpowiedź, co i jak było nie tak w niektórych momentach walk, co pozwoli na jeszcze lepsze przygotowanie formy do nadchodzących wyzwań.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz