Piłkarze ręczni Reflex Miedzi Legnica wygrali 30:29 z Azotami Puławy w meczu kończącym fazę zasadniczą ekstraklasy. Zespół trenera Mirosława Saneckiego tradycyjnie zafundował kibicom horror.
W tym sezonie legniccy szczypiorniści kompletnie nie dbają o serca swoich kibiców. Prawie każdy mecz to niezwykle nerwowa końcówka. Tym razem horror w roli głównej z podopiecznymi trenera Mirosława Saneckiego zakończył się happy endem.
- Mogę zawsze przeżywać takie horrory jeśli kończyć się będą tak jak dzisiaj – wyznał nam szkoleniowiec Miedzi, Mirosław Sanecki.
Azoty przyjechały do Legnicy po zwycięstwo licząc jeszcze na awans do play offów. Dla Miedzi mecz równie ważny. Dzięki wygranej legniczanie zajęli w fazie zasadniczej 10. miejsce ze stratą tylko jednego punktu do Azotów. [FOTORELACJA]1192[/FOTORELACJA]
Początek spotkania należał do gości, którzy w 3 min. prowadzili 1:2. Dwie minuty później było już 3:2 dla Miedzi, która nie oddała prowadzenia aż do 49 minuty meczu. Do przerwy gospodarze utrzymywali jedno – dwubramkową przewagę.
Na początku drugiej połowy Miedź odskoczyła na cztery bramki (16:12 w 32 min., 18:14 w 35 min.). Niestety w 41 min. Azoty wyrównały (21:21), a po chwili wyszły na prowadzenie (21:22 w 43 min.). Legniczanie przełamali rywala w 49 min., kiedy to ponownie wyszli na prowadzenie (25:24), którego nie oddali już do końcowej syreny.
W 56 minucie przy stanie 29:28 Przemysław Rosiak nie wykorzystał karnego. Na szczęście goście nie trafili. Nie pomylił się za to Adam Skrabania i na minutę przed końcem Miedź wyszła na prowadzenie 30:28. Legniczanie grając w osłabieni stracili tylko jedną bramkę i ostatecznie wygrali 30:29.
Miedź zakończyła fazę zasadniczą na 10. miejscu w tabeli z dorobkiem 16 punktów. 9. miejsce zajęły Azoty (17 pkt.), 11. AZS AWF Gorzów (13 pkt.) a 12. miejsce Stal Mielec (12 pkt.). Z tymi zespołami Miedzianka będzie walczyć o utrzymanie się w ekstraklasie. Zespół trenera Mirosława Saneckiego czeka sześć spotkań (każdy z każdym – mecz i rewanż z zachowaniem punktów z fazy zasadniczej). Pierwsze spotkanie za dwa tygodnie (28 marca) w Puławach z Azotami.
Przypomnijmy, że do 1. ligi spadną dwa najsłabsze zespoły. 10. drużyna w tabeli będzie musiała grać w barażach ze zwycięzcą dwumeczu między wicemistrzami 1. ligi.
REFLEX MIEDŹ LEGNICA – AZOTY PUŁAWY 30:29 (14:12)
Miedź: Kryński, Kiepulski – Ścigaj 7, R.Fabiszewski 4, T.Fabiszewski, Będzikowski 2, Skrabania 9, Szabat 4, Brygier 2, Rosiak 2, Kawaliow, Petela. Kary: 12 min.
Azoty: Lipka, Wyszomirski – Kurowski 6, Płaczkowski 1, Lasoń 9, Zydroń 5, Mazur 1, Szyba 3, Sieczka 4, Sieczkowski, Afanasjew, Pomiankiewicz, Witkowski, Buchwald. Kary: 12 min.
Sędziowali: Bednar, Moskalczyk (Katowice)
Widzów: 700


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz