Siatkarze Ikara Legnica wygrali we własnej hali 3:2 z ZTS Ząbkowice Śląskie. Cieszy zwycięstwo. Mniej strata jednego punktu.

W pierwszej partii goście wygrywali już 19:16, ale Ikar zdołał odwrócić jej losy. W drugiej gospodarze kontrolowali sytuację od pierwszej do ostatniej piłki i wygrali do 21. Później jednak jakość gry Ikara spadła. ZTS wygrał dwa sety i doprowadził do remisu.
Tie-break padł łupem Ikara. Legniczanie wygrali do 10 i cały mecz 3:2.
- Szkoda tego punktu. Odczuwamy niedosyt. Mieliśmy rywala na widelcu. Gdyby nasza gra w trzecim secie nie posypała się, to wygralibyśmy pewnie 3:0 i nastroje byłyby zupełnie inne. Trzeba jednak cieszyć się z tego, co mamy – podsumowuje mecz trener Bogusław Pieluch.
Odnotujmy jeszcze, że na pozycji libero tym razem wystąpił nie jak zwykle Arkadiusz Duda, tylko Tomasz Broński. Rozegrał zresztą bardzo przyzwoite spotkanie. Meczu nie dokończył Marcin Izba, który skręcił kostkę.
Ikar pozostał na 6. miejscu w trzecioligowej tabeli. Za tydzień zagra w Górze z Pogonią.[FOTORELACJA]10851[/FOTORELACJA]
Ikar Legnica – ZTS Ząbkowice 3:2 (22, 21, -22, -20, 10)
Ikar: Koncewicz, Malec, Izba, Trzmiel, Kupiński, Michalewski – Broński oraz Młotek, Śliwa, Kosiewicz, Siwiec, Wolak.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz