Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Myślała, że chroni pieniądze przed kradzieżą. Po rozmowie z „bankiem” straciła 20 tys. zł

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 19:59, 12.02.2026 Aktualizacja: 12:31, 12.02.2026
Skomentuj Uwierzyła, że chroni oszczędności przed włamaniem. 20 tys. zł przepadło Pieniądze (Wojciech Obremski lca.pl)

Do 8 lat więzienia grozi sprawcy oszustwa, w wyniku którego mieszkanka powiatu straciła łącznie 20 tysięcy złotych po rozmowie z mężczyzną podającym się za pracownika banku. Do zdarzenia doszło 11 lutego, a kobieta jeszcze tego samego dnia zgłosiła sprawę w Komisariacie Policji w Chojnowie. Oszust wmówił jej, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane i że pieniądze na koncie są zagrożone, po czym nakłonił ją do wypłaty gotówki i przekazania środków za pomocą kodów BLIK.

 

Kobieta usłyszała, że ktoś próbuje wziąć kredyt na jej dane i że jej pieniądze są zagrożone

 

11 lutego kobieta zgłosiła się do Komisariatu Policji w Chojnowie, aby złożyć zawiadomienie o oszustwie. Jak oświadczyła, tego samego dnia zadzwonił do niej mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik banku. Poinformował ją, że ktoś próbował zaciągnąć kredyt na jej dane osobowe. W trakcie kolejnych rozmów przekazał, że doszło do włamania na jej konto bankowe i że zgromadzone tam środki są zagrożone.

 

Rozmówca polecił wypłatę pieniędzy i wpłatę przez BLIK na „konto techniczne”

 

Mężczyzna polecił kobiecie udać się do najbliższego bankomatu i wypłacić wszystkie pieniądze z rachunku. Następnie nakłonił ją do wpłacenia gotówki we wpłatomacie, wykorzystując kilkukrotnie kody BLIK. Jak twierdził, miały one posłużyć do przelania środków na bezpieczne konto techniczne banku. Kobieta, przekonana że chroni swoje oszczędności, wykonała wszystkie polecenia rozmówcy. Łącznie straciła 20 tysięcy złotych.

 

Pracownicy banków nie proszą o wypłacanie pieniędzy ani o przekazywanie kodów BLIK

 

Służby przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o wypłacanie pieniędzy z konta i wpłacanie ich na tzw. konto techniczne. Nikt z banku ani policji nie żąda przekazywania kodów BLIK, haseł, PIN-ów czy danych do logowania. Nie należy działać pod presją czasu ani ulegać emocjom wywoływanym przez rozmówcę. W przypadku wątpliwości trzeba się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru podanego na stronie internetowej lub na odwrocie karty płatniczej.

 

Presja czasu i strach to narzędzia oszustów

 

Oszuści wykorzystują strach i przekonują, że działają dla bezpieczeństwa klienta. W rzeczywistości ich celem jest wyłudzenie pieniędzy. Chwila zastanowienia i przerwanie rozmowy mogą uchronić przed utratą oszczędności. Jeśli pojawia się podejrzenie oszustwa, należy natychmiast zakończyć połączenie i poinformować policję.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%