Wyjazdowe spotkanie Miedzi z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w rundzie jesiennej bieżącego sezonu było pierwszym w historii oficjalnym starciem obu drużyn. Zawody odbyły się w Pruszkowie, gdyż domowy obiekt czerwono-białych nie został dopuszczony do pierwszoligowych rozgrywek. Przed rewanżem przypominamy więc przebieg zeszłorocznego meczu.
W związku z przypadającą w ubiegłym roku 81 rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, Polski Związek Piłki Nożnej, Ekstraklasa SA i Pierwsza Liga Piłkarska nawiązały współpracę ze Stowarzyszeniem Warszawa 44. Celem upamiętnienia historycznego wydarzenia spotkanie w Pruszkowie poprzedziło odegranie hymnu państwowego oraz minuta ciszy, a na prezentacji zespołów pojawił się także specjalny baner.
Od początku zawody były wyrównane. W 3 minucie z okolic szesnastki obok bramki uderzył Igor Korczakowski. Pięć minut później Daniel Stanclik strzelając wolejem w polu karnym trafił do siatki, ale wcześniej rozległ się gwizdek arbitra. W 10 minucie groźnie z prawej strony strzelał Kamil Kargulewicz, ale debiutujący w oficjalnym meczu w zielono-niebiesko-czerwonych barwach Dmytro Sydorenko, odbił futbolówkę na rzut rożny. Dla ukraińskiego bramkarza były to szczególne zawody, bowiem do Legnicy przeniósł się właśnie z Grodziska Mazowieckiego.
[ZT]112252[/ZT]
W 23 minucie z rzutu wolnego nad poprzeczką posłał piłkę Juliusz Letniowski. Dwie minuty później z lewej strony pola karnego Kamil Antonik strzelił obok długiego słupka. W 26 minucie strzał Korczakowskiego zablokował Mateusz Grudziński i skończyło się kornerem. Za chwilę Olivier Wypart uderzył mocno z lewej strony pola karnego, lecz golkiper zespołu znad Kaczawy obronił. W 29 minucie znów interweniował bramkarz Miedzi, choć tym razem na raty.
Dziesięć minut później obrona golkipera Dolnoślązaków na niewiele się zdała. Były gracz legniczan Rafał Adamski zwiódł w polu karnym defensorów Miedzi i wystawił piłkę Mateuszowi Szczepaniakowi, a ten posłał futbolówkę pod pachą bramkarza zielono-niebiesko-czerwonych. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy Gustav Envall po dośrodkowaniu Jacka Podgórskiego z prawej strony uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć Pawła Kieszka.
Pogoń jeszcze przed gwizdkiem na przerwę zadała kolejny cios. Szczepaniak wykorzystał dośrodkowanie Adamskiego z prawej strony i pewnym strzałem z bliskiej odległości ponownie umieścił futbolówkę w siatce. Sztab szkoleniowy Miedzi przed drugą połową dokonał dwóch zmian. Tuż po przerwie zespół z Grodziska Mazowieckiego znów trafił, ale tym razem gol zdobyty głową przez Bartosza Farbiszewskiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie został uznany przez arbitra. Piłkarze czerwono-białych niewiele sobie z tego jednak zrobili.
W 49 minucie Korczakowski zagrał sprzed szesnastki na skrzydło, Wypart dośrodkował z lewej strony przed bramkę, a niefortunnie interweniujący Grudziński skierował piłkę do siatki. W 52 minucie z lewej strony pola karnego nad spojeniem uderzył Daniel Stanclik. W 68 minucie Sydorenko obronił w sytuacji sam na sam z Adamskim. W 78 minucie groźnie strzelał Jakub Jędrasik, ale bramkarz legniczan obronił.
Dwie minuty później po kolejnym uderzeniu Jędrasika golkiper zielono-niebiesko-czerwonych wybił piłkę na rzut rożny. W 83 minucie Adkonis wolejem posłał piłkę nad poprzeczką. Trzy minuty później Jakub Lis nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Miedzi. W 89 minucie ponownie zakotłowało się w polu karnym legniczan i pewnie tylko ofensywni gracze Pogoni wiedzą jak to się stało, że nie zdołali podwyższyć jeszcze wyniku.
MECZE MIEDZI Z POGONIĄ GRODZISK MAZOWIECKI W OFICJALNYCH ROZGRYWKACH:
2025/2026, I liga, Pogoń Grodzisk Mazowiecki - Miedź Legnica 4:0
Bilans:
spotkania – 1
wygrane Miedzi – 0
remisy - 0
wygrane Pogoni - 1
bramki: 0:4
Na mecz domowy Miedzi przyjedziecie do Legnicy pociągami spółki Koleje Dolnośląskie. Początek sobotniego meczu na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy o godz. 19:30.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
„Parkuj z głową” trwa. Mandaty i lawety
Ten który zaparkował tego Rama na tych pasach to nie kwestionowany mistrz.
As
14:13, 2026-02-07
„Parkuj z głową” trwa. Mandaty i lawety
wreszcie się wzięli za robotę !!!!!!!! zobaczymy jak długo
Lulu
13:47, 2026-02-07
Konsultacje do planu dla rejonu ul. Koskowickiej
Pisowski szef pkol Radosław Pisiewicz polską firmę 4F zastąpił niemiecką Adidas. W niej polscy sportowcy paradują na zimowych igrzyskach olimpijskich. Tak pis walczy z Niemcami.
Yanek
13:46, 2026-02-07
Konsultacje do planu dla rejonu ul. Koskowickiej
Pie rd olnij się w swój durny łeb pisowski tłuku.
Nn
13:41, 2026-02-07