Przed nami ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Betclic 1 Ligi. Miedź Legnica zagra u siebie z Puszczą Niepołomice. Stawka meczu jest bardzo wysoka, bo może zapewnić legniczanom awans do baraży.
W poprzedniej kolejce Miedź przegrała u siebie z Ruchem Chorzów 1:2. Wynik otworzył po samobójczym trafieniu Kamil Drygas, podwyższył Marko Kolar, a jedyną bramkę dla Legniczan zdobył Kamil Antonik. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia przed ostatnią serią gier zajmują 9 lokatę z dorobkiem 49 punktów i bilansem bramek 50:52. Matematycznie są jeszcze szanse na grę w barażach. Warunkiem jest zwycięstwo z Puszczą Niepołomice, a także jednocześnie brak wygranych ŁKS-u Łódź i Polonii Warszawa.
- Nastawienie do tego meczu musi być topowe. Dalej możemy dać sobie szansę na szóste miejsce, ale musimy zwyciężyć. Ważne jest, żeby skupić się na tym, na co mamy wpływ - czyli na nasze przygotowanie do meczu, nasze nastawienie. Resztę zostawiamy, bo nie wszystko jest już pod naszą kontrolą. Zrobimy wspólnie wszystko, co możemy zrobić. Musimy dać sobie szansę, a później poczekamy na to, co wydarzy się na innych stadionach - zapowiada trener Janusz Niedźwiedź.
Puszcza poprzedniej serii gier pokonała na własnym boisku ŁKS Łódź 1:0 po trafieniu z rzutu karnego Amarildo Gjoniego. Był to piąty mecz z rzędu bez porażki, a także czwarty domowy z kolei z triumfem. Dzięki temu zwycięstwu Niepołomiczanie nadal też są w barażach i podobnie jak najbliższy rywal aby wejść, musi wygrać i liczyć na brak zwycięstw zespół z Warszawy i Łodzi. Drużyna Tomasza Tułacza przed starciem w Legnicy znajduje się na 8 miejscu z 49 punktami na koncie i bilansem bramek 44:38.
- Zespół z Niepołomic ma swój charakterystyczny sposób gry. Wiosną jest drugim najlepiej punktującym zespołem w 2026 roku w Betclic 1 Lidze. Dlatego spodziewam się wymagającego meczu. Najważniejsze to dobrze zarządzać meczem, kontrolować go i sprowadzać na nasze warunki. Warto pamiętać, że Puszcza ma dokładnie ten sam cel i zadanie, co my - mówi szkoleniowiec Legniczan przed niedzielnym starciem.
Poprzednie starcie obu ekip w Niepołomicach zakończyło się zwycięstwem zielono-niebiesko-czerwonych 3:1. Wynik spotkania otworzył Asier Córdoba, wyrównał w drugiej połowie Jakub Stec, a w doliczonym czasie dublet ustrzelił hiszpański pomocnik, a rezultat ustalił Marcel Mansfeld. Co ciekawe do tej pory zespół z Legnicy jeszcze nigdy nie przegrał w oficjalnych starciach z Puszczą.
- Jako trenerzy mierzyliśmy się ze sobą wielokrotnie. To będzie bodajże siódmy mecz w ostatnich 5 latach. Każde spotkanie z drużyną Tomasza Tułacza było trudne i wymagające. W niedzielę nie to będzie się liczyło, ile razy rywalizowaliśmy tylko to, żeby grać na swoich zasadach i zwyciężyć - dodaje sternik zielono-niebiesko-czerwonych.
Piłkarzem Miedzi w przeszłości reprezentującym Puszczę jest Jakub Serafin, który występował tam przez 6 lat – od sezonu 2019/2020 do 2024/2025. W tym czasie zagrał łącznie w 198 potyczkach, w których pięciokrotnie trafił do siatki i zaliczył 13 asyst. Był także kapitanem zespołu Tomasza Tułacza i w 2023 r. po barażach awansował niespodziewanie do PKO BP Ekstraklasy. W niej zanotował w barwach „Żubrów” 61 meczów, w których raz pokonał bramkarza rywali.
::news{"type":"see-also","item":"129443"}
W zespole z Niepołomic zabraknie za to wypożyczonego z Miedzi Wojciecha Hajdy. Do tej pory w legnickim zespole rozegrał 19 meczów w Betclic 1 Lidze, w których raz trafił do siatki, raz wystąpił w STS Pucharze Polski, a także dołożył 7 spotkań w rezerwach grających w Betclic 3 Lidze. Za to wiosną w barwach „Żubrów” zagrał w 14 potyczkach, zdobywając jedną bramkę.
Początek niedzielnego meczu na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy o godz. 16:30. Bilety zakupicie w Strefie Miedzi (od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-16:00, a także w sobotę w godz. 10:00-14:00), na bilety.miedzlegnica.eu oraz w kasach stadionowych na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania. Wynik podawany będzie na naszym klubowym Twitterze (X.com). Pojedynek transmitowany będzie w Multilidze w TVP Sport, a cała potyczka osobno na tvpsport.pl oraz w aplikacji TVP Sport.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz