Zawodnicy Centrum Sportów Walki "Hodana" zdominowali Mistrzostwa Makroregionu Zachodniego Oyama PFK w Jeleniej Górze. Legnicka ekipa wywalczyła drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej, zdobywając kilkanaście krążków w turnieju głównym oraz w Turnieju Pierwszego Kroku.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24989"}
Turniej zgromadził na startach około 230 zawodników z 18 klubów z całego kraju. Organizatorem widowiska był Jeleniogórski Klub Oyama, którym kieruje Shihan Rafał Majda.
Wydarzenie stało na bardzo wysokim poziomie sportowym i organizacyjnym. Walki były niezwykle wyrównane i twarde, co jest wizytówką karate kontaktowego.
Legniccy karatecy pokazali ogromną klasę, wielokrotnie stając na podium. Aż dwunastu zawodników wywalczyło miejsca medalowe w swoich kategoriach.
Na podium stanęli Antoni Merena, Marcela Dyrkacz, Jagoda Suska, Artem Sambor oraz Filip Kawa. Sukces odnieśli również Piotr Ciepliński, Oktawia Czekaj, Gracjan Ziętek i Teodor Płaskoń.
Kolejne krążki do klubowej kolekcji dorzuciły Margaryta Maliarenko i Maja Fijałkowska. Wysokie lokaty zajęli także Michał Schröter oraz Brajan Ambrozik, który uplasował się na czwartej pozycji.
Świetne wyniki indywidualne przełożyły się na sukces całego zespołu. W klasyfikacji generalnej klub zajął trzecie miejsce, jednak sytuacja uległa zmianie.
Gospodarze turnieju podjęli honorową decyzję i zrzekli się wywalczonego pierwszego miejsca. Dzięki temu ekipa CSW "Hodana" awansowała na drugą lokatę w Polsce.
Nie wszystkim tym razem udało się stanąć na podium, ale zebrana wiedza zaprocentuje. Ogromny szacunek należy się Elizavecie Koshman, która zaliczyła swój ogólnopolski debiut.
Jakub Podskalny miał wygraną niemal w garści, jednak o wyniku zdecydowała sama końcówka. Wojciech Kawa trafił na zbyt doświadczonego rywala, który niesłusznie znalazł się w Turnieju Pierwszego Kroku.
Nad prawidłowym przebiegiem walk czuwała sprawdzona kadra trenerska. Opiekunami drużyny byli Sensei Kamil i Sensei Krzysztof Hodana, wspierani przez Senpai Anastazję Pałkę.
W zespole panowała niesamowita, wręcz rodzinna atmosfera. Starsi i bardziej doświadczeni zawodnicy motywowali i wspierali swoich młodszych kolegów na każdym kroku.
Trudno wyobrazić sobie ten sukces bez zaangażowania najbliższych. Rodzice młodych sportowców stworzyli na trybunach widowisko i przeszli samych siebie.
Ich doping podczas walk reprezentantów Legnicy był tak głośny, że słychać go było niemal w rodzinnym mieście. Klub podziękował również firmie Industrial za ufundowanie nowych, reprezentacyjnych dresów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz