Ponad sto zawodniczek i zawodników z 13 klubów wzięło udział w II Otwartych Mistrzostwach Dolnego Śląska w karate. Gospodarzem imprezy w hali przy ul. Wierzyńskiego był Oyama Legnica.

- Wiele ekip wycofało się z udziału w nim ze względu na tragiczne wydarzenie, jakie dotknęło nasz kraj. W ostatniej chwili przyjazd odwołali Niemcy. My jednak zdecydowaliśmy się imprezę przeprowadzić i nie żałujemy, bo stała na dobrym poziomie sportowym – powiedział lca.pl Andrzej Hodana, prezes Oyama Legnica.
Legnicki klub w mistrzostwach reprezentowało czworo zawodników. Poza podium znalazł się tylko Mateusz Wiśniewski, który przegrał walkę o brązowy medal w kategorii powyżej 80 kg. seniorów.
Bezkonkurencyjna w kategorii do 55 kg. Juniorek była Noemi Izdebska. Srebrne medale zdobyli natomiast Gabriela Librowska w kategorii seniorek oraz Michał Wojtysiak wśród juniorów do 60 kg.

- W naszej federacji obowiązuje zasada, że medaliści Mistrzostw Polskie nie mogą startować w regionalnych zawodach – wytłumaczył nam Andrzej Hodana.[FOTORELACJA]2160[/FOTORELACJA]
Legnicka impreza pokazała niestety, że legnickie środowisko karate nadal jest mocno podzielone, a nawet skłócone. Turniej miał mieć charakter integracyjny. Andrzej Hodana zaprosił do rywalizacji kluby karate nie tylko z federacji Oyama, ale również kyokushin i shotokan. W hali przy ul. Wierzyńskiego nie zobaczyliśmy jednak zawodników Legnickiego Klubu Karate Kyokushin ani KKS Tora. Szkoda.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz