Sport Legnica - Aktualności i Wydarzenia Sportowe z Powiatu Legnickiego i Regionu

Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Piłkarze ręczni Miedzi pokazali charakter

J(lca.pl) 20:49, 08.02.2009 Aktualizacja: 15:59, 09.10.2025
Skomentuj Piłkarze ręczni Miedzi pokazali charakter

W niedzielnym meczu 16. kolejki ekstraklasy piłkarze ręczni Reflex Miedzi Legnica przegrali 24:26 z Vive Kielce. Legniczanie byli o krok od sprawienia wielkiej sensacji!

To było wielkie święto szczypiorniaka w Legnicy. Już w piątek zostało wykupionych dwie trzecie biletów! Na godzinę przed meczem w kasie zabrakło biletów! Ostatecznie mecz z Vive obejrzało ponad tysiąc kibiców. Część z nich na stojąco, bądź siedząc na schodach. Takiego zainteresowania piłką ręczną w Legnicy jeszcze nie było! Ale nie mogło być inaczej. W końcu na halę przy ul. Lotniczej zawitały gwiazdy polskiego szczypiorniaka z trenerem Bogdanem Wentą i Patrykiem Kuchczyńskim i Danielem Żółtakiem na czele.[FOTORELACJA]1130[/FOTORELACJA]

Przed pierwszym gwizdkiem publiczność owacjami podziękowała naszym reprezentantom za brązowy medal MŚ. Wenta otrzymał od prezesa Miedzi Wojciecha Butryma kwiaty i klubowy szalik, natomiast od prezydenta Tadeusza Krzakowskiego – miedzianego Lwa. Były też upominki dla Kuchczyńskiego i Żółtaka.

Mimo plagi kontuzji (w Legnicy nie mogli zagrać Żółtak, Knudsen, Piwko i Rosiński) kielczanie byli absolutnym faworytem konfrontacji z Miedzią. Brak czterech graczy dla Bogdana Wenty nie powodował jednak takiego samego bólu głowy ja dla trenera Mirosława Saneckiego, który nie mógł skorzystać z usług Tomasza Górecznego i Adama Skrabani. Największy problem legnicki szkoleniowiec miał na lewym skrzydle. Ostatecznie nie zaryzykował i postawił na niedoświadczonych Roberta Szuszkiewicza i Kamila Kostrzewę. Z konieczności na tej pozycji zagrali Przemysław Rosiak i Paweł Petela.

W pierwszej połowie legniczanie zagrali bardzo nerwowo. O ile do gry w obronie nie można mieć do nich pretensji, to w ataku mnożyły się straty. W efekcie kielczanie karcili Miedź skutecznymi kontrami. Brylował w tym elemencie gry srebrny medalista MŚ z 2006 roku Mateusz Jachlewski, który mecz zakończył z dorobkiem 10 bramek.

Po przerwie Vive powoli, acz konsekwentnie zwiększało swoją przewagę. W 47 minucie Miedź przegrywała już 15:22 i wydawało się, że jest już „po meczu”, a kibice zaczęli martwić się o to, żeby spotkanie nie zakończyło się srogim laniem. Siedmiobramkowa strata utrzymywała się do 51 minuty meczu (18:25). Wtedy „zaskoczył” bramkarz Miedzianki Lech Kryński, który zaczął rewelacyjnie odbijać rzuty kieleckich gwiazd. To natchnęło jego kolegów, którzy poprawili grę w ataku. W efekcie na dwie minuty przed końcem meczu Miedź doprowadziła do wyniku 23:25. Na 15 sekund przed końcem spotkania legniczanie przegrywali już tylko jedną bramką (25:26). Piłkę mieli w posiadaniu miało jednak Vive. Marzenia o remisie rozwiał jeden z bohaterów chorwackiego Mundialu – Patryk Kuchczyński, który ustalił wynik meczu na 26:24 dla Vive.

Miedź przegrała, ale cały zespół zasłużył na słowa uznania. Mimo kłopotów kadrowych zespół trenera Mirosława Saneckiego pokazał, że jest w stanie podjąć walkę z najlepszymi drużynami w lidze. To dobry prognostyk przed najważniejszymi meczami sezonu.

REFLEX MIEDŹ LEGNICA – VIVE KIELCE 24:26 (8:12)

Miedź: Kryński, Kiepulski – Ścigaj 2, Kawaliow 1, Kostrzewa, Będzikowski 1, R.Fabiszewski 4, T. Fabiszewski, Szabat 5, Brygier 4, Rosiak 4, Petela 3.
Kary: 2 min.

Vive: Kotliński, Kubiszewski – Krygier 2, Zaremba 1, Kuchczyński 6, Jachlewski 10, Sadowski 1, Konitz 3, Stankiewicz 1, Podsiadło 2, Grabarczyk.
Kary: 6 min.

Widzów: 1100.

Sędziowali: Jarosław Szynklarz i Mariusz Szynklarz (Opole). 

  

(J(lca.pl))
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%