Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Satyrykon 2025 – znamy laureatów konkursu!

Wojciech Obremski Wojciech Obremski 19:59, 28.02.2025 Aktualizacja: 07:13, 26.10.2025
1 Satyrykon 2025 – znamy laureatów konkursu! Satyrykon 2025 (LCK)

 

28 lutego 2025 roku w Legnicy obradowało jury Międzynarodowej Wystawy Satyrykon – Legnica 2025, które spośród 3030 prac nadesłanych przez 962 autorów z 69 krajów wybrało 100 dzieł do wystawy pokonkursowej oraz przyznało nagrody regulaminowe.

W skład jury weszli: Luba Lukova (USA) – przewodnicząca, Rainer Ehrt (Niemcy), Paweł Kuczyński (Polska), Grażka Lange (Polska), Pavel Matuska (Czechy), Ali Miraee (USA) oraz Eugeniusz Skorwider (Polska).

 

Nagrody główne

Grand Prix Satyrykonu 2025 i nagrodę pieniężną w wysokości 12 000 zł otrzymał Halit Aytoslu z Turcji za pracę „The protest”.

Kategoria: Mniejsze zło

  1. nagroda (złoty medal) oraz 8 000 zł – Grzegorz Myćka (Polska) za pracę „Stay safe. Wear a mask.”
  2. nagroda (srebrny medal) oraz 7 000 zł – Daniel Krysta (Polska) za pracę „Kompromis”
  3. nagroda (brązowy medal) oraz 6 000 zł – Stanisław Gajewski (Polska) za pracę „Ewa gotuje”

Wyróżnienia (po 5 000 zł):

  • Norbert Sarnecki (Polska) za pracę „Mniejsze zło”
  • Marceli Anduła (Polska) za pracę bez tytułu

Kategoria: Żart i satyra

  1. nagroda (złoty medal) oraz 8 000 zł – Agnieszka Srokosz (Polska) za pracę „Generacja Z”
  2. nagroda (srebrny medal) oraz 7 000 zł – Géza Halász (Węgry) za pracę „Registered”
  3. nagroda (brązowy medal) oraz 6 000 zł – Jan Tomaschoff (Niemcy) za pracę bez tytułu

Wyróżnienia (po 5 000 zł):

  • Bruce MacKinnon (Kanada) za pracę bez tytułu
  • Jakub Kamiński (Polska) za pracę „Polak potrafi”

Satyrykon to jedno z najważniejszych wydarzeń satyrycznych na świecie, a tegoroczna edycja potwierdziła wysoki poziom artystyczny nadesłanych prac.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

JASIOJASIO

1 0

JESTEŚCIE ŚMIESZNI ŻE PODATATNIK WAS ŻYWI PARODIA

21:37, 28.02.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Koszmar na Karlińskiego. Radne piszą do prezydenta

ciekawe ile razy panie radne jeździły tymi drogami?

osiek

12:03, 2026-02-26

Zarząd KGHM i związki dogadały. Płace idą w górę

wszyscy powinni dostać podwyżki . Co to za nowomowa -przeniesienie Przecież podwyżka nie polega na przenosinach tylko na realnych wzroście pensji Niby ten zakład zarabia miliony na przetopie złomu . Co z tego maja robotnicy ... obietnice przeniesienia

zwiazki pomogły że h

11:49, 2026-02-26

Koszmar na Karlińskiego. Radne piszą do prezydenta

Dawno, dawno temu, a może wcale nie tak dawno, na skraju wielkiego miasta, tam gdzie mapa kiedyś kończyła się zieloną smugą bagien i szuwarów, wyrosło Osiedle Snów na Kredyt. Ziemia tam była przedziwna. Kiedy padało – stawała się czarnym, lśniącym błotem, które chlupotało pod butami i próbowało wciągnąć w siebie gumofilce. Kiedy przychodziło suche, upalne lato – ta sama ziemia wysychała na popielaty pył i zmieniała się w szarą chmurę, która unosiła się leniwie nad dachami jak duch dawno zapomnianego moczaru. postawiono domy na których miało pachnieć kawą i świeżo skoszoną trawą. Każdy dom kosztował tyle, ile trzy poprzednie pokolenia musiałyby pracować bez przerwy na chleb i marzenia a jednak ludzie kupowali je. Na kredyty tak długie jak marzenia. Lecz latem, gdy wiatr zawiewał od strony dawnych trzęsawisk, zaczynało się coś dziwnego. Wąskie uliczki osiedla pokrywał szary, suchy pył. Każde auto, które jechało wolno między domami, zostawiało za sobą smugę kurzu. A kiedy kierowca naciskał hamulec – och, wtedy działo się najgorzej. Stare klocki hamulcowe, pełne azbestu jak relikt minionej epoki, syczały cicho i wypuszczały w powietrze mikroskopijne, srebrzyste igiełki. Pył azbestowy mieszał się z pyłem mokradeł i razem tańczyły w letnim powietrzu jak najlżejsze puchowe wróżki… tyle że te wróżki były niewidzialne i bardzo, bardzo trwałe. Wlatywały otwartymi oknami, przeciskały się przez mikroszczeliny w newralgicznych miejscach okien PCV, osiadały na parapetach, na białych sofach, na pluszowych misiach dziecięcych, na talerzach ... Matki wycierały parapety wilgotną szmatką i mówiły do siebie: „To tylko kurz… zwykły letni kurz…” Dzieci biegały boso po tarasach i śmiały się, a drobinki pyłu osiadały im na włosach jak srebrny pył z zaczarowanego lasu. A mokradła pod fundamentami milczały. Czekały. Bo znały przepis, którego ludzie już dawno zapomnieli: to, co zostało zakopane i przykryte pięknym życiem na kredyt, i tak kiedyś wraca – najpierw jako pył, potem jako szept, a na końcu jako cicha, nieuleczalna pamięć. I tak trwa bajka o Osiedlu Snów na Kredyt, gdzie domy są piękne, lata suche, ulice głośne nie od śmiechu lecz od warkotów silników, a najcichszym mieszkańcem każdego domu jest niewidzialny pył, który nigdy nikomu nie obiecywał, że odejdzie.

to nie bajka

11:38, 2026-02-26

Uciekał przed policją, w aucie miał replikę broni

miał dożywotni zakaz

miał dożywotni

11:24, 2026-02-26

0%