Gorące rytmy reggae w wykonaniu żywiołowej Mariki ściągnęły w miniony weekend do legnickiej Spiżarni miłośników tego rodzaju muzyki. Wokalistce towarzyszyła Spokoarmia.

- Urodziłam się w roku 1980, kiedy UB 40 śpiewało „Red, red wine” Boba Marleya, dzisiaj ja zaśpiewam ten utwór, który bardzo kocham – zawołała i czerwone wino wylało się ze sceny na parkiet Spiżarni porywając tłum do szalonej zabawy.
Były znane utwory, były covery i była niespodzianka. Podczas legnickiego koncertu wokalistka wykonała po raz pierwszy utwór, który pojawi się na jej nowej płycie.
Piękna, żywiołowa i gorąca jak muzyka reggae rozgrzała do czerwoności spiżarniane towarzystwo. Po raz kolejny pozostaje mi powiedzieć, kto nie był niech żałuje bo czas spędzony w towarzystwie Mariki i jej Spokoarmii nie jest z pewnością stracony, wręcz przeciwnie. [FOTORELACJA]4379[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz