Kabaret Paranieormalni wystąpił w Legnicy z nowym programem zatytułowanym „Żarty się skończyły”. Tytuł jak najbardziej adekwatny do tego, co zobaczyliśmy na scenie.

Miejsce występu kabaretu, sala wykładowa zdawało się być adekwatne, biorąc pod uwagę zapowiedź nowego programu, w której czytamy m.in.”Koniec żartów, śmiechów i chichów! Po 8 latach działalności scenicznej Paranienormalni porzucają wygłupy na rzecz prawdziwego, szlachetnego teatru. Skecze zamienią się w etiudy, a coverowe piosenki w utwory pełne głębokiego przekazu. Żarty się skończyły! Teraz Mariolka zmierzy się z ciężarem greckich tragedii, a Balcerzak podejmie się głównej roli w dziele Szekspira.”
Śmichy i chichy były ale z kontynuacji starego. Wprawdzie Mariolka w rozmowie z Gabryśką wspomniała o „Panu Tadeuszu” i mieliśmy okazję uczestniczyć w spotkaniu z literatem. Jacek Balcerzak nie zmierzył się jednak z Szekspirem, mierzył się natomiast z „pieczoką” i „steplem”...
Paranienormalni rzeczywiście zgodnie z zapowiedzią porzucili wygłupy, ale czy na rzecz prawdziwego, szlachetnego teatru, chociażby w prześmiewczej formie? Trudno było się tego dopatrzeć, ja nie zauważyłam. Dla mnie ich występ był długi, przegadany, prawie nudny.




Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz