3 czerwca cały świat świętuje Dzień Roweru – a Polska może być z siebie szczególnie dumna. To właśnie Polak, Leszek Sibilski, były kolarz olimpijski i profesor socjologii, był głównym inicjatorem ustanowienia tego święta na forum ONZ. Legnica i cały region zapraszają na siodełko.
12 kwietnia 2018 roku Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło rezolucję A/RES/72/272 i oficjalnie ustanowiło 3 czerwca Światowym Dniem Roweru. Za tym historycznym momentem stoi Leszek Sibilski – pochodzący z Jarocina były kolarz polskiej kadry olimpijskiej, który od lat wykłada socjologię w Montgomery College w Rockville w USA.
ONZ uznała rower za pojazd wyjątkowy – prosty, tani, niezawodny i ekologiczny. Rezolucja podkreśla jego ponad 200-letnią historię i wszechstronność: służy codziennym dojazdom, turystyce, rekreacji i sportowi. Według szacunków jazda na rowerze może obniżyć emisję CO₂ nawet o jedną dziesiątą w porównaniu z podróżą samochodem.
Światowy Dzień Roweru 2026 przynosi ważną zmianę w prawie. Od 3 czerwca obowiązuje nowelizacja przepisów, która nakłada obowiązek noszenia kasku przez wszystkie osoby do 16. roku życia kierujące rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego.
Warto też przypomnieć podstawowe zasady: rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów lub pasa rowerowego, gdy są wyznaczone. Z tyłu roweru musi znajdować się czerwone światło odblaskowe i pozycyjne, z przodu – białe. Obowiązkowy jest też sprawny hamulec i dzwonek.
Regularny ruch na rowerze to jeden z najprostszych sposobów na poprawę kondycji i samopoczucia. Według Światowej Organizacji Zdrowia 30 minut jazdy dziennie znacząco zmniejsza ryzyko chorób serca, cukrzycy i otyłości. Rower poprawia też nastrój – wydzielane podczas wysiłku endorfiny działają lepiej niż niejedna kawa.
Korzyści są też czysto praktyczne. W centrum Legnicy rower często jedzie szybciej niż samochód – bez szukania parkingu, bez korków, bez kosztów paliwa. W dobie rosnących cen i troski o środowisko, coraz więcej legniczan wybiera dwa kółka zamiast czterech.
Region legnicki to prawdziwy raj dla rowerzystów – duża ilość tras o różnym poziomie trudności czeka na odkrycie. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Dla rodzin z dziećmi idealną propozycją jest Legnicka Pętla – 15-kilometrowa trasa prowadząca przez malownicze tereny z dala od ruchliwych dróg, z miejscami do odpoczynku i punktami widokowymi. Sprawdza się też trasa wzdłuż rzeki Kaczawy przez miejskie parki.
Dla średnio zaawansowanych polecana jest popularna pętla Legnica – Rogoźnik – Piotrówek – Legnica oraz trasa do jezior Kunickich – pętla licząca ok. 33 km po utwardzonych nawierzchniach, którą można przejechać w około 2 godziny.
Dla doświadczonych rowerzystów regionalna ikona to szlak ER-4 – wymagająca, 40-kilometrowa trasa przez pagórkowate tereny z pięknymi widokami. Przez Legnicę przebiega również europejski szlak EuroVelo 9, łączący Polskę z Czechami i Niemcami.
Miłośnicy przyrody i ciszy powinni wyruszyć na północ od miasta – lasy w okolicach Miłogostowic, Małej Raszowej i Buczynki kryją kilka rezerwatów przyrody, w tym Błyszcz, Ponikwę i Torfowisko Kunickie. Ci, którzy lubią historię, mogą dotrzeć rowerem do pól bitewnych w Legnickim Polu (Bitwa pod Legnicą 1241) i Duninie (Bitwa Kaczawska 1813).
Znasz okolicę lepiej niż niejeden przewodnik? Masz ulubioną trasę, którą pokonujesz w każdy weekend? A może odkryłeś jakiś rowerowy skarb w okolicach Legnicy, Lubina, Chojnowa lub Złotoryi?
Podziel się z nami i innymi czytelnikami LCA.pl! Napisz w komentarzu pod artykułem, gdzie Twój ulubiony szlak się zaczyna, dokąd prowadzi i co po drodze warto zobaczyć. Wspólnie stworzymy lokalny przewodnik rowerowy, który przyda się każdemu – od poczatkujących po weteranów siodełka.
Wsiadaj na rower. Ruszaj w trasę!
zzz12:47, 03.06.2026
Region legnicki to prawdziwy raj dla rowerzystów?
To tylko częściowa prawda, bo lepiej nie jechać drogami:
- przez Kościelec w kierunku Warmątowic (dziury i "kocie łby" w rejonie Kościelca),
- ruchliwą i niebezpieczną drogą do Złotoryi i Chojnowa, a droga w kierunku Lubina staje się bezpieczna dopiero po jej zetknięciu się z S3,
- zasypanym żwirem i piaskiem kawałkiem ścieżki rowerowej do Koskowic (dlaczego nikt tej ścieżki nie czyści?)
Tylko ścieżka rowerowa w kierunku Ziemnic jest w odpowiednim stanie.
Lasy w rejonie Miłogostowic są ładne, ale żeby tam się dostać, trzeba najpierw pokonać drogi z niemałym natężeniem ruchu samochodowego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz