Obrazy i kolaże zielonogórskiej artystki to swego rodzaju kartki z pamiętnikika. Każda z prac odnosi się do bardzo osobistych przeżyć i prowadzi do refleksji „jak wspominamy świat?”


Specjalnie na legnicką wystawę artystka przygotowała szereg kolaży, będących niejako kartkami z pamiętnika jej dzieciństwa i okresu dojrzewania. Integralną częścią prac są oryginalne tytuły, które doskonale je dopełniają „Żołądek. Kiedyś mama zakrztusiła się i wypadł jej z ust brązowy kawałek czegoś. Nastraszyła mnie, że to żołądek”.
„W kolażach pojawiają się liczne hybrydy, ciało jest tu czasem boleśnie realne, postaci konkretne, często jednak pojawia się Potwór. Kiedyś realny, z krwi i kości, dziś będący stworem, zlepionym z resztek, części, fragmentów, tworzących nowy ustrój, organizm nastawiony na destrukcję i zniszczenie, będący jednocześnie tylko cieniem, odtworzeniem tamtego, prawdziwego, strasznego” - tak opisuje prace artystki kurator wystawy.
Basia Bańda jest absolwentką ASP w Posnaniu i asystentką w Instytucie Sztuk Wizualnych Uniwerstytetu Zielonogórskiego. Ma na koncie wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych w najważniejszych polskich galeriach sztuki współczesnej. [FOTORELACJA]7766[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz