"THE BLUES" Jerzego Styczyńskiego (Dżem) i Krzysztofa Wałeckiego (Vintage),wypełnił kręgielnię 13. Pokazali, że środa to dobry dzień do słuchania bluesa.

Muzycy spotkali się przed czterema laty i ich gitary zrozumiały się na tyle, że postanowiły współbrzmieć i podzielić się brzmieniem z miłośnikami dobrej muzyki.
Na pomysł zorganizowania koncertu wpadło dwóch jaworskich „maniaków” bluesa.
- Pomysł wziął się z serca. Byliśmy z Wieśkiem Łupkowskim w Dobromierzu na ich koncercie i bardzo nam się podobało – tłumaczy Grzegorz Kocwin, jeden z współorganizatorów koncertu. - Pomyśleliśmy, dlaczego nie w Jaworze i postanowiliśmy ściągnąć chłopaków.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"7834"}
Obydwaj organizatorzy pochodzą ze środowiska muzycznego. Wiesław Łupkowski jest lutnikiem i ostatnio robił gitarę dla samego Bono. Grzegorz Kocwin gra na gitarze i śpiewa, choć jak mówi, tylko dla siebie, czasem można go usłyszeć na kameralnych jaworskich imprezach. Tym razem nie wystąpił ale na scenie w jam session zagrał jego syn, który grając wspólnie z Jerzym Styczyńskim i Krzysztofem Wałeckim spełnił swoje marzenie. Wspólne muzykowanie trwało do późnego wieczora i nikomu nie przeszkadzało,że w czwartek trzeba iść do pracy, wszak takie wydarzeni nie zdarzają się co dzień i warto „ukraść” kilka godzin odpoczynku by wziąć w nich udział, a może właśnie tak lepie odpoczywać?
Trzynastka okazała się tym razem szczęśliwa, koncert strzałem w dziesiątkę, a organizatorzy już mają apetyt na kolejny. Mając takich przyjaciół jak kręgielnia „13”, Kameleon i inni, można.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz