Po muzycznej inauguracji Sali Królewskiej przyszedł czas na muzyczne zainaugurowanie działalności w Maneżowni. W ramach cyklu Legnica Jazz Day odbył się w niej koncert Scotta Hendersona, amerykańskiego wirtuoza gitary.

Próbował różnych gatunków muzycznych, bo jak mówi, nie można zamknąć się w jednym. Najbardziej zasmakował mu jazz i ten stał się jego sposobem na życie choć muzyk nie zamyka się w nim do końca. Wydał trzy albumy bluesowe. Jednak to nie blues, a jazz królował w piątek w legnickiej Maneżowni. Muzyk, który jest mistrzem improwizacji wydobywał ze swojej gitary niesamowite dźwięki. W formacji Scott Henderson Gang towarzyszyli mu na scenie dwaj znakomici muzycy basista Travise Carlton, syn słynnego gitarzysty Larry’ego Carltona oraz dobrze znanym polskiej publiczności perkusista Krzysztof Zawadzki.
Warto wspomnieć, że koncert zapoczątkował nową erę w muzycznym życiu Legnicy, która po wielu latach doczekała się sali z prawdziwego zdarzenia. Od tego momentu Legnickie Centrum Kultury może organizować wydarzenia muzyczne na „swoich śmieciach”.[FOTORELACJA]11133[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz