Paweł Jasionowski Paweł Janas, czyli popularna formacja Masters, wystąpili w Sunny Club Music na dyskotece zorganizowanej z okazji zakończenia wakacji. Zespół zaśpiewał swoje największe hity.

- Wtedy nagrałem utwór „Żono moja”, który jest zresztą coverem chorwackiego wykonawcy Darko Damiana. Nie wiedzieć jakim cudem ten utwór trafił do internetu. Przypadkowo nagranie usłyszał wydawca, który się zajmował muzyką discopolową. Zadzwonił do mnie, że chce go wydać na składance. Nie miałem nic przeciwko temu – opowiada Paweł Jasionowski, lider zespołu Masters.
- Później był kolejny telefon, usłyszałem: „To jest taki hit, że musimy wydać całą płytę. Wasza kariera nie może trwać tylko trzy minuty, jak „Żono moja”. I tak się stało. Nagraliśmy pierwszą płytę, teledysk, pojawiły się pierwsze propozycje koncertowe i minęło już osiem lat normalnej ciężkiej pracy. Koncert to wisienka na torcie. Godzina na scenie to tylko część naszej pracy. Właściwie codziennie od rana do wieczora siedzę w studio, komponuję, aranżuję, nagrywam.
Dwa lata temu do Pawła Jasionowskiego dołączył Paweł Janas, akordeonista, choć wielu myli go ze znanym piłkarzem.
- Kilka razy miałem telefony z pytaniami czy chłopaki są już na płycie, oczywiście chodziło o płytę boiska – śmieje się Paweł Janas, muzyk, akordeonista, nie piłkarz.
- Podczas Euro, dzwonił jakiś Marek, trener z Łodzi z pytaniem czy Paweł Janas wyprowadzi zawodników na trening. Były i cięższe sytuacje zawiązane z występami Pawła Janasa. Kiedy odbierałem indeks na studia to ponad pół tysiąca osób przyglądało mi się z takimi minami, że sam pękałem ze śmiechu. Kiedy miałem trzynaście lat niemieccy celnicy nie wpuścili mnie do swojego kraju za to co zrobił Janas piłkarz Niemcom podczas Euro.
Tymczasem muzyk jest mistrzem świata, ale w grze na akordeonie i swój kunszt pokazał na scenie Sunny Music Club. Wspólnie z Pawłem Jasionowskim i towarzyszącymi muzykom pięknymi tancerkami bawili uczestników piątkowej imprezy w Sunny Music Club.[FOTORELACJA]11710[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz